Wylała największa amerykańska rzeka Mississippi. W rejonie Memphis poziom wody zbliża się do 15 metrów. Prawdopodobnie wkrótce padnie rekord. Na szczęście wały przeciwpowodziowe trzymają się mocno.
Tak wysokiego poziomu wody nie notowano na Missiissipi od lat 30 ubiegłego wieku. W stanie Tennessee nakazały ewakuację 1300 domów na niżej położonych terenach. Kilkaset osób spędziło noc w schroniskach.
Jednak Memphis, które wraz z przedmieściami liczy 1, 2 miliona mieszkańców, jest raczej bezpieczne. Nie ma zagrożenia ani dla posiadłości Elvisa Presleya Graceland ani dla słynnego Sun Studio czy Beatle Street z dziesiątkami klubów bluesowych i restauracji. Wały przeciwpowodziowe spełniają swoje zadanie.
Na wszelki wypadek przygotowano jednak 20 tysięcy worków z piaskiem. Lokalne w ładze ostrzegły natomiast mieszkańców by uważali na węże i szczury, które mogą uciekać z zalanych obszarów.
Jednak Memphis, które wraz z przedmieściami liczy 1, 2 miliona mieszkańców, jest raczej bezpieczne. Nie ma zagrożenia ani dla posiadłości Elvisa Presleya Graceland ani dla słynnego Sun Studio czy Beatle Street z dziesiątkami klubów bluesowych i restauracji. Wały przeciwpowodziowe spełniają swoje zadanie.
Na wszelki wypadek przygotowano jednak 20 tysięcy worków z piaskiem. Lokalne w ładze ostrzegły natomiast mieszkańców by uważali na węże i szczury, które mogą uciekać z zalanych obszarów.

Radio Szczecin