Stary amerykański satelita badawczy spadnie dziś na Ziemię. Naukowcy nie wiedzą dokładnie gdzie, ale uspokajają, że ryzyko ofiar wśród ludzi albo znaczących zniszczeń jest minimalne.
Według przewidywań naukowców NASA, ważący 6 ton nieczynny satelita, który został wystrzelony na orbitę w 1991 roku, spadnie na ziemię wieczorem lub nocą polskiego czasu. Przechodząc przez atmosferę rozpadnie się na ponad 100 części, z których większość spłonie.
Według symulacji, około 26 metalowych elementów spadnie jednak na ziemię. Najcięższy z nich może ważyć nawet 150 kilogramów. Prawdopodobieństwo, że pozostałość satelity trafi w jakiegokolwiek człowieka wynosi 1 do 3200. Prawdopodobieństwo, że uderzony zostanie konkretna osoba jest dużo, dużo mniejsze i wynosi zaledwie 1 do 20 bilionów.
NASA ostrzega, że w przypadku znalezienia fragmentu satelity nie należy go dotykać. Choć nie będzie on zawierać toksycznych substancji, jego ostre krawędzie mogą pokaleczyć. Poza tym, resztki satelity są własnością rządów Stanów Zjednoczonych.
Według symulacji, około 26 metalowych elementów spadnie jednak na ziemię. Najcięższy z nich może ważyć nawet 150 kilogramów. Prawdopodobieństwo, że pozostałość satelity trafi w jakiegokolwiek człowieka wynosi 1 do 3200. Prawdopodobieństwo, że uderzony zostanie konkretna osoba jest dużo, dużo mniejsze i wynosi zaledwie 1 do 20 bilionów.
NASA ostrzega, że w przypadku znalezienia fragmentu satelity nie należy go dotykać. Choć nie będzie on zawierać toksycznych substancji, jego ostre krawędzie mogą pokaleczyć. Poza tym, resztki satelity są własnością rządów Stanów Zjednoczonych.

Radio Szczecin