Najnowsze wyniki eksperymentów w szwajcarskim ośrodku naukowym CERN sparaliżowały fizyków. Rezultaty badań wskazują, że neutrina - cząstki elementarne znacznie mniejsze od atomu - przekroczyły prędkość światła.
To zupełnie niewiarygodne, bo prędkość światła w próżni - prawie 300 tysięcy kilometrów na sekundę - to największa prędkość we wszechświecie.
Zgodnie z teorią Einsteina i wieloma innymi eksperymentami, nikt i nic nie może poruszać się szybciej. Ale testy wykazały, że neutrinom się udało. Wysyłano je z ośrodka CERN do oddalonego o 723 kilometry laboratorium Gran Sasso we Włoszech. Okazało się, że przybyły one o ułamek sekundy wcześniej, niż pozwalałaby prędkość światła.
Naukowcy nie uwierzyli i powtórzyli eksperyment po raz drugi i trzeci a potem jeszcze 15 tysięcy razy. Wynik za każdym razem był ten sam. Zaskoczeni eksperci nie wykluczają jakiegoś błędu systemowego, który zniekształcałby wszystkie wyniki.
Teraz, jak na prawdziwych naukowców przystało, chcą powtórzyć te badania, ale w innych okolicznościach, by sprawdzić, czy nieprzekraczalna prędkość światła została jednak przekroczona.
Zgodnie z teorią Einsteina i wieloma innymi eksperymentami, nikt i nic nie może poruszać się szybciej. Ale testy wykazały, że neutrinom się udało. Wysyłano je z ośrodka CERN do oddalonego o 723 kilometry laboratorium Gran Sasso we Włoszech. Okazało się, że przybyły one o ułamek sekundy wcześniej, niż pozwalałaby prędkość światła.
Naukowcy nie uwierzyli i powtórzyli eksperyment po raz drugi i trzeci a potem jeszcze 15 tysięcy razy. Wynik za każdym razem był ten sam. Zaskoczeni eksperci nie wykluczają jakiegoś błędu systemowego, który zniekształcałby wszystkie wyniki.
Teraz, jak na prawdziwych naukowców przystało, chcą powtórzyć te badania, ale w innych okolicznościach, by sprawdzić, czy nieprzekraczalna prędkość światła została jednak przekroczona.

Radio Szczecin