Prokuratura w Los Angeles zarzuca doktorowi Conradowi Murrayowi zaniedbania i niekompetencję. Grożą mu 4 lata więzienia.
W mowie początkowej prokurator David Walgren dowodził, że gdyby nie działania doktora Murraya, to Michael Jackson nadal by żył.
- Zamierzamy przedstawić dowody na to, że Conrad Murray wielokrotnie dopuścił się rażących zaniedbań, wielokrotnie nie zapewnił właściwej opieki medycznej swojemu pacjentowi i to jego niekompetencja i brak umiejętności doprowadziła do śmierci Michaela Jacksona - mówił David Walgren.
Prokuratura twierdzi między innymi, że skrajną nieodpowiedzialnością ze strony lekarza było podanie Jacksonowi silnego środka anestezjologicznego Propofol w warunkach domowych. Obrońcy doktora Murraya będą przekonywać, że to Michael Jackson jest winny swojej śmierci. Adwokaci zamierzają przedstawić słynnego piosenkarza jako schorowanego i uzależnionego od leków człowieka.
Michael Jackson zmarł niespodziewanie 25 czerwca 2009 roku. Piosenkarz przygotowywał się wtedy do długiej trasy koncertowej. Miał 51 lat.
- Zamierzamy przedstawić dowody na to, że Conrad Murray wielokrotnie dopuścił się rażących zaniedbań, wielokrotnie nie zapewnił właściwej opieki medycznej swojemu pacjentowi i to jego niekompetencja i brak umiejętności doprowadziła do śmierci Michaela Jacksona - mówił David Walgren.
Prokuratura twierdzi między innymi, że skrajną nieodpowiedzialnością ze strony lekarza było podanie Jacksonowi silnego środka anestezjologicznego Propofol w warunkach domowych. Obrońcy doktora Murraya będą przekonywać, że to Michael Jackson jest winny swojej śmierci. Adwokaci zamierzają przedstawić słynnego piosenkarza jako schorowanego i uzależnionego od leków człowieka.
Michael Jackson zmarł niespodziewanie 25 czerwca 2009 roku. Piosenkarz przygotowywał się wtedy do długiej trasy koncertowej. Miał 51 lat.

Radio Szczecin