Astronomowie zaobserwowali mgławicę o niecodziennym kształcie. Wygląda ona trochę jak sadzone jajko - z dużą gwiazdą w środku i obłokiem materii na zewnątrz. W odkryciu udział mieli udział polscy uczeni.
Astronomowie nazwali ją nawet nieformalnie „Mgławicą Sadzonego Jajka" - oficjalna nazwa to IRAS 17163-3907. Leży ona 13 tysięcy lat świetlnych od Ziemi - w atlasie kosmicznych odległości to całkiem niedaleko. Zauważono ją już prawie 20 lat temu, teraz zbadano ją dokładnie. Wewnątrz znajduje się tzw. żółty nadolbrzym, czyli gwiazda tysiąc razy większa i pięćset tysięcy razy jaśniejsza od naszego słońca.
Jak powiedział jeden z odkrywców, profesor Ryszard Szczerba z Centrum Astronomicznego im Mikołaja Kopernika, odkrycie to nie tylko ciekawostka.
- Mgławica jest pierwszym obrazem gwiazdy, która traci masę w sposób impulsywny, a nie ciągły. Tak jak palacz pali papierosa, wypuszczając obłoczki - mówi profesor Ryszard Szczerba.
Badaniami kierował Eric Lagadec z Niemiec; o wynikach poinformowało Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO). Stosowna publikacja ukaże się w czasopiśmie „Astronomy & Astrophysics".
Jak powiedział jeden z odkrywców, profesor Ryszard Szczerba z Centrum Astronomicznego im Mikołaja Kopernika, odkrycie to nie tylko ciekawostka.
- Mgławica jest pierwszym obrazem gwiazdy, która traci masę w sposób impulsywny, a nie ciągły. Tak jak palacz pali papierosa, wypuszczając obłoczki - mówi profesor Ryszard Szczerba.
Badaniami kierował Eric Lagadec z Niemiec; o wynikach poinformowało Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO). Stosowna publikacja ukaże się w czasopiśmie „Astronomy & Astrophysics".

Radio Szczecin