Amerykańscy naukowcy skonstruowali „latający dywan". Na razie jest jeszcze zbyt mały, by na nim usiąść i unieść się w przestworza, inżynierowie zapewniają jednak, że to dopiero początek ich pracy.
"Latający dywan" nie został utkany z wełny, tylko skonstruowany z tak zwanego inteligentnego plastiku. Niewielki prostokąt pokryty jest materiałem piezoelektrycznym, czyli takim, który zmienia kształt pod wpływem prądu elektrycznego. Dzięki temu całość faluje i przepycha pod dnem powietrze, z przodu do tyłu,co daje mu ciąg. Wynalazca Noah Jafferis z Uniwersytetu Princeton mówi, że "latający dywan" osiąga prędkości rzędu centymetra na sekundę, z czasem będzie to 360 metrów na godzinę. Dodaje, że "dywan" nie lata jak samolot; zachowuje się bardziej jak poduszkowiec.
Powietrzny dywan to zaskakujący wynalazek; na razie jednak nie nadaje się wykorzystania w transporcie. By unieść człowieka, musiałby mieć 50 metrów długości.
Powietrzny dywan to zaskakujący wynalazek; na razie jednak nie nadaje się wykorzystania w transporcie. By unieść człowieka, musiałby mieć 50 metrów długości.

Radio Szczecin