W Pakistanie skazano na śmierć policjanta, który w styczniu zastrzelił gubernatora Pendżabu Salmana Taseera.
Gubernator wzywał do zmiany pakistańskiego prawa o bluźnierstwie, zgodnie z którym za znieważenie proroka Mahometa grozi kara śmierci. Policjant Malik Mumtaz Hussain Kadri, który był członkiem jego ochrony, zastrzelił go 4 stycznia. Zamach podzielił Pakistańczyków. Część z nich uznała Kadriego za bohatera.
W czasie śledztwa Kadri zeznał, że był przeciwko zmianie prawa o bluźnierstwie. Twierdził, że nie złamał prawa, gdyż "zabił odstępcę, który znieważył proroka". Sąd uznał go winnym zabójstwa i zamachu terrorystycznego.
W czasie śledztwa Kadri zeznał, że był przeciwko zmianie prawa o bluźnierstwie. Twierdził, że nie złamał prawa, gdyż "zabił odstępcę, który znieważył proroka". Sąd uznał go winnym zabójstwa i zamachu terrorystycznego.

Radio Szczecin