2 osoby zginęły w wypadku awionetki w Głębinowie na Opolszczyźnie. Do tragedii doszło około 500 metrów od prywatnego lądowiska dla samolotów i motolotni.
Do zdarzenia doszło około południa. Na lądowisku w Głębinowie trwał piknik lotniczy. Podczas jednej z akrobacji, awionetka rozbiła się blisko prowizorycznego lądowiska. Lecieli nią dwaj Polacy w wieku 40 i 45 lat. Jeden z nich był prawdopodobnie mieszkańcem pobliskiej Nysy. Prokurator powiedział dziennikarzom, że ze wstępnych informacji wynika, iż była to czeska awionetka, pilotowana przez polskich pilotów.
Samolot po katastrofie nie eksplodował. Około 200 metrów od tragedii znajdowały się domy.
Na miejscu sprawę wyjaśniają prokuratura i policja oraz Komisja Badań Wypadków Lotniczych.
Samolot po katastrofie nie eksplodował. Około 200 metrów od tragedii znajdowały się domy.
Na miejscu sprawę wyjaśniają prokuratura i policja oraz Komisja Badań Wypadków Lotniczych.

Radio Szczecin