100 tysięcy Czechów podpisało petycję, w której domagają się wprowadzenia bezpośrednich wyborów głowy państwa. Jak dotąd, prezydenta zgodnie z obowiązującą konstytucją wybierają obie izby parlamentu - Izba Poselska i Senat.
Inicjatorem petycji jest Partia Praw Obywateli sympatyzująca z byłym socjaldemokratycznym premierem Miloszem Zemanem. Sygnatariusze petycji chcą, aby głowę państwa, prezydentów miast i starostów wybierano w wyborach bezpośrednich. Przekazana zostanie do parlamentu, w którym już od kilku miesięcy trwają targi polityków. Prowadzą pozorną dyskusję o konieczności wprowadzenia bezpośrednich wyborów.
Na razie politycy koalicji rządzącej i opozycji nie porozumieli się co do zmian w konstytucji. Spory dotyczą określenia kompetencji głowy państwa i odpowiedzialności prawnej. Kadencja obecnego prezydenta Vaclava Klausa kończy się w lutym 2013 roku. Nie wydaje się jednak, aby do tego czasu parlamentowi uda się zmienić prawo.
Na razie politycy koalicji rządzącej i opozycji nie porozumieli się co do zmian w konstytucji. Spory dotyczą określenia kompetencji głowy państwa i odpowiedzialności prawnej. Kadencja obecnego prezydenta Vaclava Klausa kończy się w lutym 2013 roku. Nie wydaje się jednak, aby do tego czasu parlamentowi uda się zmienić prawo.

Radio Szczecin