Maszynista pociągu został oskarżony o spowodowanie katastrofy kolejowej w Korzybiu koło Słupska. Zdaniem prokuratury rejonowej w Miastku, 13 lipca ubiegłego roku Ryszard I. bez zezwolenia dyżurnego ruchu wyjechał ze stacji i spowodował czołowe zderzenie dwóch pociągów.
Zdaniem śledczych, maszynista pociągu jadącego ze Słupska nie czekał na zezwolenie dyżurnego ruchu z Miastka i sam podjął decyzję o opuszczeniu stacji w Korzybiu. Kilkaset metrów dalej na jednotorowej linii kolejowej dwa pociągi zderzyły się czołowo.
Krzysztof Młynarczyk z prokuratury rejonowej w Miastku poinformował, że oba składy jechały z prędkością około czterdziestu kilometrów na godzinę. Zdaniem śledczych, odpowiedzialny za spowodowanie katastrofy jest maszynista Ryszard I.
Pociągami podróżowało w sumie około sześćdziesięciu osób. Rannych zostało około pięćdziesięciu. Nikt nie zginął. Prokuratura w Miastku ustaliła też, że na linii kolejowej pomiędzy Słupskiem i Miastkiem łączność pomiędzy dyżurnymi ruchu, a maszynistami nie działała prawidłowo. To jednak- zdaniem śledczych- jedynie pośrednio przyczyniło się do wypadku.
Akt oskarżenia trafił już do sądu rejonowego w Miastku. Maszyniście Ryszardowi I. grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
Krzysztof Młynarczyk z prokuratury rejonowej w Miastku poinformował, że oba składy jechały z prędkością około czterdziestu kilometrów na godzinę. Zdaniem śledczych, odpowiedzialny za spowodowanie katastrofy jest maszynista Ryszard I.
Pociągami podróżowało w sumie około sześćdziesięciu osób. Rannych zostało około pięćdziesięciu. Nikt nie zginął. Prokuratura w Miastku ustaliła też, że na linii kolejowej pomiędzy Słupskiem i Miastkiem łączność pomiędzy dyżurnymi ruchu, a maszynistami nie działała prawidłowo. To jednak- zdaniem śledczych- jedynie pośrednio przyczyniło się do wypadku.
Akt oskarżenia trafił już do sądu rejonowego w Miastku. Maszyniście Ryszardowi I. grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin