W orędziu radiowo-telewizyjnym Bronisław Komorowski zapowiedział, że weźmie udział w głosowaniu i namawiał Polaków do tego samego.
Prezydent przypomniał, że za dwa dni wybierzemy posłów i senatorów, od których decyzji w dużym stopniu zależeć będzie jakość naszego życia w nadchodzących latach. Bronisław Komorowski mówił, że możliwe, iż od wyników wyborów zależeć będzie to, czy Polska obroni trwający wzrost gospodarczy.
Komorowski powiedział, że nie ma powodu, by wątpić, iż każda z partii chce jak najlepiej dla Polski. Zaznaczył, że partie te różnią się programami i wizją przyszłości kraju. Zaznaczył, że skala rozwoju Polski zależy w poważnym stopniu od skuteczności polityki europejskiej i od umiejętnego, właściwego wykorzystania funduszy unijnych. Zdaniem prezydenta odważna w podejmowaniu koniecznych decyzji, ale i rozważna polityka, jest dziś w świecie zagrożonym kryzysem nakazem chwili i wyrazem odpowiedzialności za kraj.
Prezydent mówił także, że zachęca do głosowania z tym większą determinacją, że spotykał w ostatnim czasie wiele osób, które zniechęciły się do polityki i polityków. Zdaniem Bronisława Komorowskiego, może to wynikać z obserwacji na co dzień zbyt agresywnych i czasami niezrozumiałych debat politycznych w naszym kraju. Prezydent dodał, że wstrzymanie się od głosu nie zaszkodzi temu czy innemu politykowi, tylko Polsce.
Komorowski podkreślił, że choć głosy Polaków podzielą się na różne listy, to w poniedziałek spotkamy się w jednej, wspólnej Polsce.
Komorowski powiedział, że nie ma powodu, by wątpić, iż każda z partii chce jak najlepiej dla Polski. Zaznaczył, że partie te różnią się programami i wizją przyszłości kraju. Zaznaczył, że skala rozwoju Polski zależy w poważnym stopniu od skuteczności polityki europejskiej i od umiejętnego, właściwego wykorzystania funduszy unijnych. Zdaniem prezydenta odważna w podejmowaniu koniecznych decyzji, ale i rozważna polityka, jest dziś w świecie zagrożonym kryzysem nakazem chwili i wyrazem odpowiedzialności za kraj.
Prezydent mówił także, że zachęca do głosowania z tym większą determinacją, że spotykał w ostatnim czasie wiele osób, które zniechęciły się do polityki i polityków. Zdaniem Bronisława Komorowskiego, może to wynikać z obserwacji na co dzień zbyt agresywnych i czasami niezrozumiałych debat politycznych w naszym kraju. Prezydent dodał, że wstrzymanie się od głosu nie zaszkodzi temu czy innemu politykowi, tylko Polsce.
Komorowski podkreślił, że choć głosy Polaków podzielą się na różne listy, to w poniedziałek spotkamy się w jednej, wspólnej Polsce.

Radio Szczecin