Sad zdecydował że dwaj mieszkańcy Gdyni,którzy podkładali bomby w supermarketach sieci IKEA trafią do tymczasowego aresztu na 3 miesiące.
Bomby o niewielkiej sile rażenia podłożyli w Belgii, Francji, Holandii, Niemczech i w Czechach. Najpoważniejszy wybuch nastąpił w Dreźnie gdzie niewielkie obrażenia odniosło kilka osób. Jak mówi Komendant Główny Policji Andrzej Matejuk, sprawcy działali w pełni profesjonalnie i mieli dokładny plan.
Dopiero po detonacji w Pradze, dwóch mężczyzn skontaktowało się z zarządem sieci IKEA, żądając 6 milionów euro okupu. Jeden z zatrzymanych 39-latków to dobrze wykształcony manager, mówiący w kilku językach i dobrze znający zasady funkcjonowania wielkich korporacji. Prokurator Wiesław Bilski mówi, że wrocławscy sledczy którzy zajmują się tą sprawą czekaja na informacje z kilku krajów.
Aresztowanym grozi do 10 lat więzienia.
Dopiero po detonacji w Pradze, dwóch mężczyzn skontaktowało się z zarządem sieci IKEA, żądając 6 milionów euro okupu. Jeden z zatrzymanych 39-latków to dobrze wykształcony manager, mówiący w kilku językach i dobrze znający zasady funkcjonowania wielkich korporacji. Prokurator Wiesław Bilski mówi, że wrocławscy sledczy którzy zajmują się tą sprawą czekaja na informacje z kilku krajów.
Aresztowanym grozi do 10 lat więzienia.

Radio Szczecin