Co najmniej 60 procent wyniesie frekwencja wyborcza w Norwegii. Poinformował o tym Polskie Radio konsul RP w tym kraju. W tym roku w Norwegii utworzono cztery okręgi wyborcze, w tym w Oslo i w Bergen. Do głosowania zarejestrowało się 3700 Polaków. Jak poinformował konsul Marcin Spyrka, większość zarejestrowanych już oddała głos w jednym z czterech punktów.
„Wybory przebiegały jak dotąd bez zakłóceń. W Oslo, Bergen, Stavanger i Trondheim do godziny 18 zgłosiło się ponad 60 procent osób zarejestrowanych do spisu wyborców" - dodał konsul.
Chęć głosowania korespondencyjnego wyraziło wcześniej około pół tysiąca Polaków mieszkających w Norwegii. Część z nich to osoby mieszkające na północy Norwegii, oddalonej czasem o setki kilometrów od miast i skupisk ludzkich.
W sumie Ministerstwo Spraw Zagranicznych utworzyło 268 punktów wyborczych za granicą. Jak poinformowała Państwowa Komisja Wyborcza, ze względu na różnicę czasu zakończyło się już głosowanie w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Brazylii i Australii.
Chęć głosowania korespondencyjnego wyraziło wcześniej około pół tysiąca Polaków mieszkających w Norwegii. Część z nich to osoby mieszkające na północy Norwegii, oddalonej czasem o setki kilometrów od miast i skupisk ludzkich.
W sumie Ministerstwo Spraw Zagranicznych utworzyło 268 punktów wyborczych za granicą. Jak poinformowała Państwowa Komisja Wyborcza, ze względu na różnicę czasu zakończyło się już głosowanie w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Brazylii i Australii.

Radio Szczecin