Hiszpańscy naukowcy poinformowali o podwodnej erupcji wulkanu w okolicach wyspy Hierro - jednej z archipelagu Wysp Kanaryjskich. To pierwszy wybuch wulkanu w Hiszpanii od 40 lat.
Według geologów, do erupcji doszło na głębokości 600 metrów, 5 kilometrów od La Restingi, miejscowości wysuniętej najbardziej na południe. Podwodna eksplozję zanotowały sejsmografy, potem zarejestrowano wzrost stężenia gazów w atmosferze, aż wreszcie rybacy poinformowali o setkach martwych ryb. Gubernator wyspy uspokaja jednak mieszkańców, że podwodna erupcja wulkanu nie jest dla nich zagrożeniem.
Od początku lipca, na Hierro zarejestrowano 10 tysięcy wstrząsów. Najsilniejszy z nich miał siłę ponad czterech stopni w skali Richtera.
Od początku lipca, na Hierro zarejestrowano 10 tysięcy wstrząsów. Najsilniejszy z nich miał siłę ponad czterech stopni w skali Richtera.

Radio Szczecin