Norweskie służby zawiesiły akcję poszukiwawczą na Morzu Północnym. Przez kilkanaście godzin ratownicy szukali Polaka - kapitana kutra rybackiego, który zatonął wczoraj wieczorem u wybrzeży Norwegii w rejonie miasta Haugesund. Jak dotąd, mężczyzny nie udało się odnaleźć.
Polski konsul w Norwegii Marcin Spyrka powiedział Polskiemu Radiu, że akcja zostanie wznowiona jutro o świcie. Konsul dodał, że poszukiwania zostaną wznowione z wykorzystaniem floty powietrznej. W poniedziałek w akcji zostanie wykorzystany zdalnie sterowany robot podwodny"
Na pokładzie kutra „Finnoyglimt", przewożącego olej napędowy, było w sumie trzech Polaków. Pozostałych dwóch udało się wcześniej uratować. Obaj są teraz w jednym z hoteli w mieście Haugesund, a ich stan jest dobry, choć są w szoku. Polacy skontaktowali się już z rodzinami. Są też przesłuchani przez norweskich śledczych.
Do katastrofy doszło wczoraj wieczorem tuż przed północą. Wiał wówczas silny wiatr, a może było bardzo wzburzone.
Na pokładzie kutra „Finnoyglimt", przewożącego olej napędowy, było w sumie trzech Polaków. Pozostałych dwóch udało się wcześniej uratować. Obaj są teraz w jednym z hoteli w mieście Haugesund, a ich stan jest dobry, choć są w szoku. Polacy skontaktowali się już z rodzinami. Są też przesłuchani przez norweskich śledczych.
Do katastrofy doszło wczoraj wieczorem tuż przed północą. Wiał wówczas silny wiatr, a może było bardzo wzburzone.

Radio Szczecin