Podczas premiery nowego filmu o Batmanie "Mroczny rycerz powstaje" zamaskowany napastnik otworzył ogień w jednym z multipleksów w Denver w USA. Zabił 12 osób. Ok. 50 jest rannych.
Liczba ofiar śmiertelnych może jeszcze wzrosnąć, gdyż stan wielu poszkodowanych przewiezionych do szpitala, jest krytyczny. Sprawca masakry został zatrzymany i aresztowany na parkingu przed kinem. Znaleziono przy nim broń.
Szaleniec wtargnął do sali podczas projekcji filmu. Według telewizji CNN ubrany był w hełm oraz kamizelkę kuloodporną. Najpierw odpalił ładunek, dzięki któremu powstał dym, a następnie oddał około 15 strzałów. Na początku niektórzy widzowie myśleli, że to dodatkowa atrakcja filmowej premiery Batmana. Pojawiły się też informację, że było dwóch sprawców, ale jak na razie policja nie jest w stanie tego potwierdzić.
Szaleniec wtargnął do sali podczas projekcji filmu. Według telewizji CNN ubrany był w hełm oraz kamizelkę kuloodporną. Najpierw odpalił ładunek, dzięki któremu powstał dym, a następnie oddał około 15 strzałów. Na początku niektórzy widzowie myśleli, że to dodatkowa atrakcja filmowej premiery Batmana. Pojawiły się też informację, że było dwóch sprawców, ale jak na razie policja nie jest w stanie tego potwierdzić.

Radio Szczecin