W Stanach Zjednoczonych odbyło się drugie posiedzenie sądu w sprawie strzelaniny pod Denver. Właściwy proces jej sprawy - Jamesa Holmesa - rozpocznie się za rok.
Sprawcy grozi kara śmierci, ale prokurator zaznaczył, że zanim zażąda takiego wyroku to przedyskutuje wszystko z rodzinami ofiar. Holmesowi postawiono 24 zarzuty dokonania morderstwa i 116 usiłowania bezpośredniego doprowadzenia do śmierci. Usłyszał też dwa zarzuty napaści i posiadanie zbyt dużej ilości broni oraz materiałów wybuchowych.
Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami, a media nie mają na niego wstępu - tak zdecydował sędzia. Na sali było jednak około 120 osób, z czego połowę stanowili krewni poszkodowanych.
Teraz wszystkie strony będą przygotowywać dokumenty. Właściwa część procesu zacznie się za rok, a wyrok usłyszymy prawdopodobnie nie wcześniej niż za trzy lata.
Podczas premiery najnowszej części filmu o Batmanie, James Holmes zastrzelił 12 osób, 59 ranił. W szpitalach wciąż przebywa 10 poszkodowanych, których stan jest krytyczny.
Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami, a media nie mają na niego wstępu - tak zdecydował sędzia. Na sali było jednak około 120 osób, z czego połowę stanowili krewni poszkodowanych.
Teraz wszystkie strony będą przygotowywać dokumenty. Właściwa część procesu zacznie się za rok, a wyrok usłyszymy prawdopodobnie nie wcześniej niż za trzy lata.
Podczas premiery najnowszej części filmu o Batmanie, James Holmes zastrzelił 12 osób, 59 ranił. W szpitalach wciąż przebywa 10 poszkodowanych, których stan jest krytyczny.

Radio Szczecin