Sejm przez aklamację przyjął w środę uchwałę w sprawie śmierci Grzegorza Przemyka. 30 lat temu milicjanci na warszawskiej Starówce śmiertelnie pobili maturzystę.
Była to jedna z najgłośniejszych zbrodni PRL-owskiego aparatu władzy. Posłowie potępili sprawców oraz inicjatorów tego politycznego mordu.
To było drugie podejście Sejmu do przyjęcia uchwały. Nie udało się to za pierwszym razem z powodu sprzeciwu SLD, które nie zgodziło się na treść sugerującą, że winę za śmierć Przemyka ponoszą PRL-owskie władze.
Komunistyczna władza, winą za mord chciała obarczyć sanitariuszy. Do dziś żaden z winnych śmierci maturzysty nie odpowiedział za zbrodnię.
To było drugie podejście Sejmu do przyjęcia uchwały. Nie udało się to za pierwszym razem z powodu sprzeciwu SLD, które nie zgodziło się na treść sugerującą, że winę za śmierć Przemyka ponoszą PRL-owskie władze.
Komunistyczna władza, winą za mord chciała obarczyć sanitariuszy. Do dziś żaden z winnych śmierci maturzysty nie odpowiedział za zbrodnię.

Radio Szczecin