Pozamykane stoiska, puste korytarze i kasy - w szczecińskiej galerii Nowy Turzyn bankrutują kolejni handlarze. Trzy lata po otwarciu centrum, zdecydowano się na jego przebudowę tak, by galerię przystosować do dużych sklepów sieciowych.
Układ alejek miałby się zmienić, a pomiędzy dużymi "sieciówkami" powstałyby mniejsze punkty usługowe.
- Spółka dopiero pracuje nad tym, jak dokładnie będzie wyglądać centrum po renowacji - mówi jej prezes Dariusz Jędrzejewski. - Są dwie koncepcje. Jeżeli będą poważni najemcy, to zmiana będzie bardziej gruntowna. Jeżeli nie, to będzie stopniowa modernizacja. Poszukujemy na to finansowania.
- Zmiany są konieczne - przekonują handlarze. - Jest słabo, trudno jest utrzymać punkty i pracowników. Klientów praktycznie nie ma.
Koszt przebudowy to minimum 10 milionów złotych. Zanim zacznie się modernizacja, spółka musi znaleźć współinwestora.
- Spółka dopiero pracuje nad tym, jak dokładnie będzie wyglądać centrum po renowacji - mówi jej prezes Dariusz Jędrzejewski. - Są dwie koncepcje. Jeżeli będą poważni najemcy, to zmiana będzie bardziej gruntowna. Jeżeli nie, to będzie stopniowa modernizacja. Poszukujemy na to finansowania.
- Zmiany są konieczne - przekonują handlarze. - Jest słabo, trudno jest utrzymać punkty i pracowników. Klientów praktycznie nie ma.
Koszt przebudowy to minimum 10 milionów złotych. Zanim zacznie się modernizacja, spółka musi znaleźć współinwestora.

Radio Szczecin