Straż pożarna wciąż dogasza pożar lasu w okolicach Stanisławowa na Mazowszu. W akcję nad ranem ponownie włączyły się samoloty gaśnicze Dromader i helikoptery. Wskutek pożaru na terenie powiatów wołomińskiego i mińskiego spłonęło ponad trzysta hektarów lasu.
Pożar wybuchł w czwartek po południu na terenie lasów prywatnych i szybko rozprzestrzenił się na lasy państwowe. W nich nadal jest bardzo sucho - wilgotność nie przekracza 10 procent, dlatego brygadier Karol Kroć z Państwowej Straży Pożarnej apeluje o ostrożność.
- Apelujemy o nieużywanie otwartego ognia, o wszelką ostrożność, jeżeli chodzi o jakiekolwiek prace związane z ogniem, czy pożarowo niebezpieczne, szlifowanie... Już nie mówimy o paleniu papierosów, czy ogniska w środku lasu przy tak wietrznej pogodzie, kiedy mamy do czynienia z tak straszną suszą - powiedział.
Wskutek pożaru w czwartek zdecydowano o prewencyjnej ewakuacji 42 osób z dwóch pobliskich wsi - Rządzy i Ołdakowizny. Mieszkańcy wrócili już do swoich domostw. Zdaniem służb leśnych, przyczyną pożaru mogło być celowe podpalenie.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Apelujemy o nieużywanie otwartego ognia, o wszelką ostrożność, jeżeli chodzi o jakiekolwiek prace związane z ogniem, czy pożarowo niebezpieczne, szlifowanie... Już nie mówimy o paleniu papierosów, czy ogniska w środku lasu przy tak wietrznej pogodzie, kiedy mamy do czynienia z tak straszną suszą - powiedział.
Wskutek pożaru w czwartek zdecydowano o prewencyjnej ewakuacji 42 osób z dwóch pobliskich wsi - Rządzy i Ołdakowizny. Mieszkańcy wrócili już do swoich domostw. Zdaniem służb leśnych, przyczyną pożaru mogło być celowe podpalenie.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Apelujemy o nieużywanie otwartego ognia, o wszelką ostrożność, jeżeli chodzi o jakiekolwiek prace związane z ogniem, czy pożarowo niebezpieczne, szlifowanie... Już nie mówimy o paleniu papierosów, czy ogniska w środku lasu przy tak wietrznej pogodzie, kiedy mamy do czynienia z tak straszną suszą - powiedział.

Radio Szczecin