Polska turystka zginęła na Słowacji. Kobieta odłączyła się wcześniej od grupy podczas przejścia wąwozem na terenie Parku Narodowego Słowacki Raj.
Jak poinformowali słowaccy ratownicy, 67-latka zrezygnowała z dalszej wędrówki, obawiając się przejścia trudniejszym odcinkiem szlaku wyposażonym w drabinki i łańcuchy. Gdy jej towarzysze nie mogli później nawiązać z nią kontaktu telefonicznego, powiadomili służby.
Ratownicy przetransportowali jej ciało do miejscowości Hrabušice.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
W poszukiwaniach polskiej turystki brała udział dwunastoosobowa grupa, w tym przewodnicy z psami tropiącymi. Wykorzystano też drona do lokalizacji telefonów komórkowych.
Po kilku godzinach poszukiwań ciało kobiety odnaleziono w stromym terenie wąwozu Piecky, poniżej Wielkiego Wodospadu.
Ratownicy przetransportowali jej ciało do miejscowości Hrabušice.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin