Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Piłkarze Świtu mimo porażki z Olimpią Grudziądz 0:1 w ostatniej kolejce rozgrywek utrzymali się w 2. lidze. Szczecinianie potrzebowali punktu lub korzystnych wyników spotkań swoich rywali, aby zachować drugoligowy byt, bez konieczności gry w barażach.
Podopieczni trenera Marcina Sasala mogą mówić o dużym szczęściu, bo po zakończonym pojedynku na Stołczyńskiej byli skazani na baraże.

Ekipie ze Skolwina pomogli piłkarze Warty Poznań, którzy w siódmej minucie doliczonego czasu gry strzelili gola i zremisowali z Resovią Rzeszów 2:2. Dzięki tej bramce Zielonych do barażu, zamiast Świtu trafiła Resovia, natomiast Warta mogła świętować awans do 1. ligi, spychając do barażowej rywalizacji o 1. ligę Olimpię Grudziądz.

Jędrzej Góral, obrońca Dumy Północy nie ukrywa, że fortuna była po stronie świtowców, bo sportowo zawiedli, schodząc z boiska pokonani.

- Fajnie, że Warta nam pomogła. My liczyliśmy cały czas na siebie, niestety się nie udało. Dobry mecz zagraliśmy, uważam, ale brakowała tam skuteczności. Warta pomogła na pewno. Druga liga, teraz chwilę odpoczynku i wracamy na pełnych obrotach - dodaje Góral.

Piłkarze Świtu Szczecin rozgrywki 2. ligi zakończyli na 12. miejscu. Do 1. ligi awansowali już piłkarze Unii Skierniewice i Warty Poznań. O ostatnie premiowane awansem miejsce w barażach grać będą Olimpia Grudziądz, Podbeskidzie Bielsko-Boała, rezerwy Śląska Wrocław i Sandecja Nowy Sącz.

Autorka edycji: Joanna Chajdas
Jędrzej Góral, obrońca Dumy Północy nie ukrywa, że fortuna była po stronie świtowców, bo sportowo zawiedli, schodząc z boiska pokonani.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty