Na cmentarzu jest już tylko jeden, drugi uciekł - mowa o łosiach, które czwartkowej nocy zauważono na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Nie wiadomo skąd się tam wzięły.
Łowczy miejski i przyrodnicy próbowali zabezpieczyć zwierzęta, ale płoszone odgłosami cmentarnych ceremonii, chowały się w zaroślach. Jednego łosia uchwycił monitoring na Ustowie, zatem na terenie nekropolii jest już prawdopodobnie tylko jeden.
- Wczoraj po raz ostatni widzieliśmy łosia na cmentarzu około godz. 15-16. Nie widać tropów nowych, tak, że prawdopodobnie albo jest schowany w gęstych krzewach, albo przeskoczył i podjął wędrówkę za tym łosiem, który udał się na południe w kierunku Ustowa - tłumaczy łowczy miejski Ryszard Czeraszkiewcz.
Łoś, który oddalił się z cmentarza może być widziany w rejonie gminy Gryfino lub Kołbaskowo. Zachowajmy czujność i ostrożność; łosie to silne i groźne zwierzęta.
Jeśli zauważymy łosia poinformujmy straż miejską: nr 986.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Wczoraj po raz ostatni widzieliśmy łosia na cmentarzu około godz. 15-16. Nie widać tropów nowych, tak, że prawdopodobnie albo jest schowany w gęstych krzewach, albo przeskoczył i podjął wędrówkę za tym łosiem, który udał się na południe w kierunku Ustowa - tłumaczy łowczy miejski Ryszard Czeraszkiewcz.

Radio Szczecin