Czy zostaniemy wysłani na Ukrainę? Takie pytania zadają młodzi ludzie, którzy biorą udział w tegorocznej kwalifikacji wojskowej. Zaczęły się badania i wywiady z nastolatkami urodzonymi w 1996 roku.
To pierwsza kwalifikacja od czasu wojny na Ukrainie. Jak mówi podpułkownik Marek Dróżdż, komendant stargardzkiego WKU tegoroczna komisja różni się od tych z poprzednich lat.
- Pojawiają się pytania czy jeśli ktoś pójdzie do wojska, może skutkować tym, że zostanie skierowany na Ukrainę. Wyjaśniamy, że nie jesteśmy na razie w żadnym konflikcie zbrojnym i nie ma o czym mówić. Próbujemy ich uspokoić - zapewnia Dróżdż.
19-latkowie, którzy podlegają tegorocznej kwalifikacji przyznają, że wojna na Ukrainie prowokuje do myślenia czy pójść do wojska.
- Gdyby taka sytuacja, jak na Ukrainie była w Polsce, to wtedy bym poszedł. Sytuacja na Ukrainie, trochę odstrasza od zaciągania się do wojska - mówią młodzi ludzie.
Kwalifikacja Wojskowa już trwa w Stargardzie, w Szczecinie zacznie się 10 lutego i skończy w kwietniu.
W tym roku wezwanie dostają mężczyźni urodzeni w 1996 roku i ci urodzeni wcześniej, którzy nie mają określonej kategorii zdolności do czynnej służby oraz kobiety, które w tym roku kończą studia na kierunkach medycznych.
- Pojawiają się pytania czy jeśli ktoś pójdzie do wojska, może skutkować tym, że zostanie skierowany na Ukrainę. Wyjaśniamy, że nie jesteśmy na razie w żadnym konflikcie zbrojnym i nie ma o czym mówić. Próbujemy ich uspokoić - zapewnia Dróżdż.
19-latkowie, którzy podlegają tegorocznej kwalifikacji przyznają, że wojna na Ukrainie prowokuje do myślenia czy pójść do wojska.
- Gdyby taka sytuacja, jak na Ukrainie była w Polsce, to wtedy bym poszedł. Sytuacja na Ukrainie, trochę odstrasza od zaciągania się do wojska - mówią młodzi ludzie.
Kwalifikacja Wojskowa już trwa w Stargardzie, w Szczecinie zacznie się 10 lutego i skończy w kwietniu.
W tym roku wezwanie dostają mężczyźni urodzeni w 1996 roku i ci urodzeni wcześniej, którzy nie mają określonej kategorii zdolności do czynnej służby oraz kobiety, które w tym roku kończą studia na kierunkach medycznych.
Jak mówi podpułkownik Marek Dróżdż, komendant stargardzkiego WKU tegoroczna komisja różni się od tych z poprzednich lat.

Radio Szczecin