Gdyby nie złapała gumy, to by nie wpadła - mówią świnoujscy policjanci, którzy zatrzymali pijaną Niemkę. Kobieta przyjechała do Polski na zakupy. Wcześniej zdążyła wypić dwa wina.
Gdy złapała gumę, zatrzymała się na stacji paliw przy ul. Nowokarsiborskiej w Świnoujściu.
- Pomoc w wymianie koła zaproponował jej przechodzący mężczyzna - tłumaczy Beata Olszewska ze świnoujskiej policji. - Kiedy kierująca otworzyła okno, mężczyzna poczuł od niej silną woń alkoholu. Podejrzewając, że jest pijana wyciągnął nietrzeźwą zza kierownicy i zadzwonił na policję.
49-letnia Niemka straciła prawo jazdy i usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. O jej dalszym losie zdecyduje sąd.
- Pomoc w wymianie koła zaproponował jej przechodzący mężczyzna - tłumaczy Beata Olszewska ze świnoujskiej policji. - Kiedy kierująca otworzyła okno, mężczyzna poczuł od niej silną woń alkoholu. Podejrzewając, że jest pijana wyciągnął nietrzeźwą zza kierownicy i zadzwonił na policję.
49-letnia Niemka straciła prawo jazdy i usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. O jej dalszym losie zdecyduje sąd.

Radio Szczecin