Zakończyły się kilkumiesięczne negocjacje lekarzy ze szpitala w Stargardzie Szczecińskim z dyrekcją. Większość protestujących podpisało kontrakty na kolejne lata. Nie ma zagrożenia dla pacjentów - informuje starostwo stargardzkie.
- Ostatnie negocjacje zakończyły się sukcesem - mówi Krzysztof Bukiel, prezes Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Nie zdradza szczegółów dotyczących podwyżek. - Lekarze chcieli lepszych warunków. W jakiś sposób zostały one poprawione. Zarówno warunki finansowe, jak i warunki dotyczące relacji między lekarzem a szpitalem.
- Jeśli nawet jeszcze jakaś osoba nie podpisała umowy, to mamy zabezpieczenie z oddziału pediatrycznego szpitala. Nie ma więc zagrożenia, że pacjenci zostaną bez opieki - uspokaja starosta stargardzki Ireneusz Rogowski.
Umowy podpisali medycy z oddziałów: chirurgicznego, rehabilitacji i otolaryngologii i neonatologii. Negocjacje ponad 30 lekarzy ze szpitala w Stargardzie toczyły się od kilku miesięcy. Lekarze domagali się zmian warunków w kontraktach oraz podwyżek.
- Jeśli nawet jeszcze jakaś osoba nie podpisała umowy, to mamy zabezpieczenie z oddziału pediatrycznego szpitala. Nie ma więc zagrożenia, że pacjenci zostaną bez opieki - uspokaja starosta stargardzki Ireneusz Rogowski.
Umowy podpisali medycy z oddziałów: chirurgicznego, rehabilitacji i otolaryngologii i neonatologii. Negocjacje ponad 30 lekarzy ze szpitala w Stargardzie toczyły się od kilku miesięcy. Lekarze domagali się zmian warunków w kontraktach oraz podwyżek.

Radio Szczecin