Rolnicza "Solidarność" wysłała do mediów komunikat z informacją o przyłączeniu się do protestu. Hodowcy pszczół popierają przede wszystkim dwa z postulatów organizatorów akcji - zakaz uprawy i sprzedaży roślin i produktów modyfikowanych genetycznie oraz wprowadzenia ułatwień dla drobnych producentów.
W tej chwili rolnicy, którzy chcą sprzedawać swoje produkty - jak sery, ogórki kiszone czy dżemy muszą spełnić takie same wymagania jak duże wytwórnie, a to koszt kilkuset tysięcy złotych.
Zdaniem Edyty Jaroszewskiej-Nowak z komitetu protestacyjnego, na wprowadzeniu ułatwień skorzystaliby przede wszystkim kupujący, którzy zyskaliby łatwiejszy dostęp do ekologicznej żywności.
- Prawo do dobrej żywności jest w interesie rolników i wszystkich konsumentów. To podstawa, żeby uratować polską produkcję żywności - uważa Jaroszewska-Nowak.
W środę rusza protest w Warszawie, w którym uczestniczyć będą rolnicy z zachodniopomorskiej Solidarności i OPZZ. Domagają się oni również między innymi zmian w systemie sprzedaży państwowej ziemi czy rezygnacji z rządowych planów objęcia podatkiem dochodowym gospodarstw rolniczych.
Zdaniem Edyty Jaroszewskiej-Nowak z komitetu protestacyjnego, na wprowadzeniu ułatwień skorzystaliby przede wszystkim kupujący, którzy zyskaliby łatwiejszy dostęp do ekologicznej żywności.
- Prawo do dobrej żywności jest w interesie rolników i wszystkich konsumentów. To podstawa, żeby uratować polską produkcję żywności - uważa Jaroszewska-Nowak.
W środę rusza protest w Warszawie, w którym uczestniczyć będą rolnicy z zachodniopomorskiej Solidarności i OPZZ. Domagają się oni również między innymi zmian w systemie sprzedaży państwowej ziemi czy rezygnacji z rządowych planów objęcia podatkiem dochodowym gospodarstw rolniczych.

Radio Szczecin