Kilkuset rolników z regionu wyjechało na protest, który w czwartek rozpocznie się w Warszawie.
Uczestnicy zapowiadają między innymi marsz ulicami Warszawy, a także założenie zielonego miasteczka pod resortem rolnictwa. W ten sposób będą domagać się wprowadzenia przepisów, które uniemożliwią obcokrajowcom kupowanie polskiej ziemi państwowej, a także zakazu sprzedaży produktów modyfikowanych genetycznie.
- Jedziemy po to, żeby pokazać, że nie jesteśmy obojętni na to, co się dzieje. - Nastroje są zawsze bojowe, ducha nie tracimy - mówili rolnicy, którzy w środę wieczorem wyjeżdżali ze Stargardu Szczecińskiego.
Łącznie w protestach w stolicy weźmie udział ponad dziesięć tysięcy osób z całej Polski. Akcja ma potrwać tydzień.
- Jedziemy po to, żeby pokazać, że nie jesteśmy obojętni na to, co się dzieje. - Nastroje są zawsze bojowe, ducha nie tracimy - mówili rolnicy, którzy w środę wieczorem wyjeżdżali ze Stargardu Szczecińskiego.
Łącznie w protestach w stolicy weźmie udział ponad dziesięć tysięcy osób z całej Polski. Akcja ma potrwać tydzień.

Radio Szczecin