Grzegorz Napieralski, były lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej zapowiada, że będzie nowy ruch polityczny na Lewicy.
To jego reakcja na wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich. Według sondażowych wyników, kandydatka popierana przez SLD zdobyła około 2,5 proc. głosów. Według polityków Sojuszu, taki wynik oznacza koniec SLD.
Jak mówią nieoficjalnie w SLD, nowy ruch polityczny na Lewicy musi powstać w ciągu dwóch tygodni, a Leszek Miller i cały zarząd partii powinni podać się do dymisji.
Potrzebujemy nowej formacji politycznej z innymi ludźmi. Świat się zmienił a Leszek Miller tego nie zauważył - mówi Grzegorz Napieralski były przewodniczący Sojuszu.
- Widać ewidentnie, że ta formuła się wyczerpała, ten format partii politycznych po prostu się skończył - komentuje Napieralski.
Leszek Miller, obecny przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, po przegranych wyborach prezydenckich bezwzględnie powinien podać się do dymisji - mówi Piotr Kęsik, były radny SLD, a dziś przewodniczący Polskiego Forum Samorządowego.
- Z całym swoim zarządem krajowym, który stworzył, wymyślił, zaakceptował Magdalenę Ogórek i który spowodował, że jesteśmy śmieszni. Bo tak już należy odbierać SLD, jako partię śmiesznych ludzi, z Leszkiem Millerem na czele - powiedział Kęsik.
W biurze poselskim Grzegorza Napieralskiego znajdą się listy na których mogą wpisywać się członkowie SLD, którzy chcą zrezygnować ze współpracy z tą partią polityczną.
Materiał: TVN24/x-news
Jak mówią nieoficjalnie w SLD, nowy ruch polityczny na Lewicy musi powstać w ciągu dwóch tygodni, a Leszek Miller i cały zarząd partii powinni podać się do dymisji.
Potrzebujemy nowej formacji politycznej z innymi ludźmi. Świat się zmienił a Leszek Miller tego nie zauważył - mówi Grzegorz Napieralski były przewodniczący Sojuszu.
- Widać ewidentnie, że ta formuła się wyczerpała, ten format partii politycznych po prostu się skończył - komentuje Napieralski.
Leszek Miller, obecny przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, po przegranych wyborach prezydenckich bezwzględnie powinien podać się do dymisji - mówi Piotr Kęsik, były radny SLD, a dziś przewodniczący Polskiego Forum Samorządowego.
- Z całym swoim zarządem krajowym, który stworzył, wymyślił, zaakceptował Magdalenę Ogórek i który spowodował, że jesteśmy śmieszni. Bo tak już należy odbierać SLD, jako partię śmiesznych ludzi, z Leszkiem Millerem na czele - powiedział Kęsik.
W biurze poselskim Grzegorza Napieralskiego znajdą się listy na których mogą wpisywać się członkowie SLD, którzy chcą zrezygnować ze współpracy z tą partią polityczną.
Materiał: TVN24/x-news

Radio Szczecin