Strażacy i policjanci odnaleźli ciało mężczyzny, który zaginął w sobotę nad Jeziorem Długim w Swobnicy, kilkanaście kilometrów od Chojny.
33-latek rano poszedł się kąpać i zniknął pod wodą niedaleko brzegu. Na miejsce pojechała ekipa nurków ze Szczecina, jednak wieczorem akcję przerwano ze względu na pogarszającą się pogodę.
Swój tragiczny finał poszukiwania miały w niedzielę rano - mówi Bogumił Prostak z gryfińskiej policji.
- Ciało było nieopodal miejsca, gdzie mężczyzna zniknął pod wodą w dniu wczorajszym. Przez prokuratora będzie zarządzona sekcja zwłok, a wyniki poznamy za kilka dni - informuje Prostak.
Miejsce, które mężczyzna wybrał do kąpieli nie było strzeżone przez ratowników.
Swój tragiczny finał poszukiwania miały w niedzielę rano - mówi Bogumił Prostak z gryfińskiej policji.
- Ciało było nieopodal miejsca, gdzie mężczyzna zniknął pod wodą w dniu wczorajszym. Przez prokuratora będzie zarządzona sekcja zwłok, a wyniki poznamy za kilka dni - informuje Prostak.
Miejsce, które mężczyzna wybrał do kąpieli nie było strzeżone przez ratowników.

Radio Szczecin