W ubiegłym tygodniu cztery jelenie utknęły w głębokim na dwa metry bagnie, w nadmorskiej miejscowości Sarbinowo. Prawdopodobnie spędziły tam dwa upalne dni, zanim zauważyli je rolnicy. Ci natychmiast zorganizowali pomoc.
W akcję włączyło się nadleśnictwo i koło łowieckie. Jedno zwierzę nie przeżyło - utopiło się w błocie.
Akcja ratowania zwierząt trwała ponad godzinę. Do poroży trzeba było przywiązać liny - relacjonuje prezes koła łowieckiego Łoś-Szczecin, Robert Borkowski.
- Wyciągaliśmy każdego pojedynczo. Zaczęliśmy od najgorszego, który był w stanie krytycznym. Polewaliśmy go wodą, by błoto nie dostawało się do nozdrzy. Mimo, że z bagna wyciągaliśmy je w czwórkę, było bardzo trudno - opisuje Borkowski.
Jelenie po wydostaniu się na brzeg chwilę odpoczęły i pobiegły do lasu.
Akcja ratowania zwierząt trwała ponad godzinę. Do poroży trzeba było przywiązać liny - relacjonuje prezes koła łowieckiego Łoś-Szczecin, Robert Borkowski.
- Wyciągaliśmy każdego pojedynczo. Zaczęliśmy od najgorszego, który był w stanie krytycznym. Polewaliśmy go wodą, by błoto nie dostawało się do nozdrzy. Mimo, że z bagna wyciągaliśmy je w czwórkę, było bardzo trudno - opisuje Borkowski.
Jelenie po wydostaniu się na brzeg chwilę odpoczęły i pobiegły do lasu.

Radio Szczecin