Czołgi, wozy pancerne, motocykle oraz haubice - takie maszyny zjechały do Bornego Sulinowa na 12 Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych. Łącznie około pół tysiąca sztuk z Polski i Europy. Do tego tony wojskowego sprzętu w tym amunicji i broni.
Impreza odbywa się pod hasłem "Gąsienice i podkowy". Zobaczymy na niej m.in. Rosomaka, czołg PT91 z okresu PRL czy amerykańską haubicę samobieżną M109.
- Haubica jest sprawna i pierwszy raz pokazywana na zlocie - mówi Wiesław Bartoszek, komandor zlotu. - Nigdy do tej pory nigdzie nie była eksponowana.
- Haubice M109 nadal są w służbie, debiutowały podczas wojny w Wietnamie - mówi Przemysław Olszyński z Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy. - Zasięg tej haubicy jest od 18 do 30 kilometrów.
Atrakcją festiwalu ma być sobotnia parada pojazdów militarnych dookoła jeziora Pile. Można na nim także podziwiać pokazy grup rekonstrukcyjnych i wystawy uzbrojenia a także posłuchać koncertów.
Zlot pojazdów militarnych w Bornem Sulinowie jest największą tego typu imprezą w Polsce. Bierze w nim udział kilka tysięcy uczestników. Potrwa do niedzieli.
- Haubica jest sprawna i pierwszy raz pokazywana na zlocie - mówi Wiesław Bartoszek, komandor zlotu. - Nigdy do tej pory nigdzie nie była eksponowana.
- Haubice M109 nadal są w służbie, debiutowały podczas wojny w Wietnamie - mówi Przemysław Olszyński z Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy. - Zasięg tej haubicy jest od 18 do 30 kilometrów.
Atrakcją festiwalu ma być sobotnia parada pojazdów militarnych dookoła jeziora Pile. Można na nim także podziwiać pokazy grup rekonstrukcyjnych i wystawy uzbrojenia a także posłuchać koncertów.
Zlot pojazdów militarnych w Bornem Sulinowie jest największą tego typu imprezą w Polsce. Bierze w nim udział kilka tysięcy uczestników. Potrwa do niedzieli.

Radio Szczecin