Niezwykle rzadki gatunek małża na Międzyodrzu. Na brzegach rzeki nasz słuchacz znalazł prawie 20-centymetrową skorupę.
W okolicach Szczecina występuje rodzimy gatunek małża tzw. szczeżuja wielka oraz przywieziona z Chin szczeżuja woodiana.
- Trudno znaleźć skorupę szczeżui wielkiej - mówi doktor Piotr Dąbkowski z Katedry Zoologii Bezkręgowców Uniwersytetu Szczecińskiego. - W XIX wieku, kiedy występowały one bardzo licznie, ludność wykorzystywała je do karmienia trzody chlewnej. To świadczy o tym, że są jadalne i prawdopodobnie my też moglibyśmy je jeść. Podejrzewam jednak, że ze względu na walory kulinarne, nie było to preferowane.
Wielkie małże mogą pochodzić też z Chin. - Patrząc na skorupę można zastanawiać się czy to nie gatunek przywieziony wraz z rybami z Chin - dodaje Dąbkowski.
Naukowcy z Wydziału Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego będą badać znalezione skorupy małżów. Chcą ustalić czy to rodzimy gatunek czy to chiński małż, który rozpoczął ekspansję na wody Międzyodrza.
- Trudno znaleźć skorupę szczeżui wielkiej - mówi doktor Piotr Dąbkowski z Katedry Zoologii Bezkręgowców Uniwersytetu Szczecińskiego. - W XIX wieku, kiedy występowały one bardzo licznie, ludność wykorzystywała je do karmienia trzody chlewnej. To świadczy o tym, że są jadalne i prawdopodobnie my też moglibyśmy je jeść. Podejrzewam jednak, że ze względu na walory kulinarne, nie było to preferowane.
Wielkie małże mogą pochodzić też z Chin. - Patrząc na skorupę można zastanawiać się czy to nie gatunek przywieziony wraz z rybami z Chin - dodaje Dąbkowski.
Naukowcy z Wydziału Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego będą badać znalezione skorupy małżów. Chcą ustalić czy to rodzimy gatunek czy to chiński małż, który rozpoczął ekspansję na wody Międzyodrza.

Radio Szczecin