Pochodzi z Chin i, według biologów, będzie go coraz więcej. Są już wyniki badań małża, którego nasz słuchacz znalazł na szczecińskim Międzyodrzu.
Prawie 20-centymetrową muszlę zbadali specjaliści i okazuje się, że to anodonta woodiana.
- Jest gatunkiem ekspansywnym - opowiada nam Piotr Dąbkowski z Katedry Zoologii Bezkręgowców Uniwersytetu Szczecińskiego. - Został przywieziony z rybami. Pojawił się w jeziorach konińskich, potem w Dolnej Odrze, a więc w miejscach, gdzie są zbiorniki o podwyższonej temperaturze. To gatunek ciepłolubny.
Takie małże widziano już w wodach okalających Szczecin m.in. przy Elektrociepłowni Pomorzany czy przy Dolnej Odrze. Może to świadczyć o tym, że dostosował się do naszych warunków i może być go coraz więcej. Anodonta woodiana, czyli małż chiński nie jest pod ochroną w przeciwieństwie do szczeżui wielkiej, której jest bardzo mało w naszych wodach.
- Jest gatunkiem ekspansywnym - opowiada nam Piotr Dąbkowski z Katedry Zoologii Bezkręgowców Uniwersytetu Szczecińskiego. - Został przywieziony z rybami. Pojawił się w jeziorach konińskich, potem w Dolnej Odrze, a więc w miejscach, gdzie są zbiorniki o podwyższonej temperaturze. To gatunek ciepłolubny.
Takie małże widziano już w wodach okalających Szczecin m.in. przy Elektrociepłowni Pomorzany czy przy Dolnej Odrze. Może to świadczyć o tym, że dostosował się do naszych warunków i może być go coraz więcej. Anodonta woodiana, czyli małż chiński nie jest pod ochroną w przeciwieństwie do szczeżui wielkiej, której jest bardzo mało w naszych wodach.

Radio Szczecin