Będzie proces o ziemię rolną w Pyrzycach. Firma z duńskim kapitałem złożyła pozew przeciwko Agencji Nieruchomości Rolnych.
Konsorcjum domaga się od Agencji sprzedaży ziemi pod Pyrzycami, którą przez jakiś czas spółka dzierżawiła. Awantura ma także konsekwencje personalne - wynika z informacji Radia Szczecin.
Zdaniem przedstawicieli firmy, sprzedaż gruntów gwarantują im przepisy. ANR jednak wydzierżawiła ziemię innym rolnikom. Sporne grunty, jeszcze przed podpisaniem umowy dzierżawy, okoliczni rolnicy obsiali w ramach protestu. Jak mówili, ANR obiecała im sprzedaż ziemi, po tym jak wygaśnie umowa na jej dzierżawę z duńskim konsorcjum. Agencja podpisała umowę z rolnikami dopiero po zakończeniu protestów.
Według naszych informacji z powodu awantury o ziemię posadę stracił jeden z zastępców dyrektora szczecińskiego oddziału ANR - Krzysztof Fidosz, który został przeniesiony na inne, niższe stanowisko. Dyrektor Agencji - Robert Zborowski zapewnia jednak, że przeniesienie Fidosza nie ma związku ze sprawą.
Zdaniem przedstawicieli firmy, sprzedaż gruntów gwarantują im przepisy. ANR jednak wydzierżawiła ziemię innym rolnikom. Sporne grunty, jeszcze przed podpisaniem umowy dzierżawy, okoliczni rolnicy obsiali w ramach protestu. Jak mówili, ANR obiecała im sprzedaż ziemi, po tym jak wygaśnie umowa na jej dzierżawę z duńskim konsorcjum. Agencja podpisała umowę z rolnikami dopiero po zakończeniu protestów.
Według naszych informacji z powodu awantury o ziemię posadę stracił jeden z zastępców dyrektora szczecińskiego oddziału ANR - Krzysztof Fidosz, który został przeniesiony na inne, niższe stanowisko. Dyrektor Agencji - Robert Zborowski zapewnia jednak, że przeniesienie Fidosza nie ma związku ze sprawą.

Radio Szczecin