Były minister zdrowia rozpoczął kampanię wyborczą. Bartosz Arłukowicz startuje do Sejmu z ostatniego miejsca na szczecińskiej listy Platformy Obywatelskiej. W niedzielę Arłukowicz przedstawił swój komitet honorowy. To osoby, które będą wspierać jego kampanię.
- Komitet honorowy, który będzie mi towarzyszył przez te kilka tygodni podróży, to m.in. Adam, który jest maszynistą, Alicja przedsiębiorca czy pani Jadzia, z którą od lat pracujemy. Jest z nami też Grzegorz, który jest spawaczem, emerytka Teresa i kilku innych ludzi, którzy codziennie pracują - przedstawił kolejne osoby Arłukowicz.
Polska bardzo się zmieniła w ciągu ostatnich lat, protestuję przeciwko stwierdzeniu, że nasz kraj jest w ruinie - dodał.
- Ta kampania jest niezwykle ważna. Dlatego, że dzisiaj Polacy podejmują decyzję o tym, czy Polska przez najbliższe lata będzie krajem otwartym, nowoczesnym, skierowanym ku Europie. Czy jednak Polską, która zamyka się czasami w niepotrzebnych kompleksach - przemawiał polityk.
Cztery lata temu Bartosz Arłukowicz startował w wyborach parlamentarnych z pierwszego miejsca listy Platformy w Szczecinie. Zdobył ponad sto tysięcy głosów, najwięcej w okręgu. Tym razem także miał być "jedynką", ale zarząd krajowy partii zmienił kolejność i zdegradował na niższe miejsca podsłuchanych ministrów.
Według medialnych doniesień Arłukowicz jest jedną z osób podsłuchanych w restauracji Sowa&Przyjaciele. Dotąd nikt nie opublikował stenogramów rozmów z udziałem byłego ministra.
Polska bardzo się zmieniła w ciągu ostatnich lat, protestuję przeciwko stwierdzeniu, że nasz kraj jest w ruinie - dodał.
- Ta kampania jest niezwykle ważna. Dlatego, że dzisiaj Polacy podejmują decyzję o tym, czy Polska przez najbliższe lata będzie krajem otwartym, nowoczesnym, skierowanym ku Europie. Czy jednak Polską, która zamyka się czasami w niepotrzebnych kompleksach - przemawiał polityk.
Cztery lata temu Bartosz Arłukowicz startował w wyborach parlamentarnych z pierwszego miejsca listy Platformy w Szczecinie. Zdobył ponad sto tysięcy głosów, najwięcej w okręgu. Tym razem także miał być "jedynką", ale zarząd krajowy partii zmienił kolejność i zdegradował na niższe miejsca podsłuchanych ministrów.
Według medialnych doniesień Arłukowicz jest jedną z osób podsłuchanych w restauracji Sowa&Przyjaciele. Dotąd nikt nie opublikował stenogramów rozmów z udziałem byłego ministra.

Radio Szczecin