Jarosław Rzepa z PSL wyzwanie przyjmuje ale stawia warunek, Norbert Obrycki z PO uważa, że debata w tak małym gronie nie ma sensu. To odpowiedzi polityków na propozycje przedwyborczej debaty Piotra Misiły, szefa NowoczesnejPL na Pomorzu Zachodnim.
Szef Ludowców wyraził swoją gotowość, ale zaznaczył jednak, że dobrze aby debatę zorganizowały media a nie konkurencja polityczna. Natomiast jedynka na liście Platformy chcę debatować, ale ze wszystkimi partiami, a szczególnie z PiS. W tym przypadku jak podkreśla Obrycki, dyskusja ma na celu zwrócenie uwagi na partię, którą reprezentuje Piotr Misiło.
Piotr Misiło z kolei chce rozmawiać z politykami koalicji, bo to oni odpowiadają za obecną sytuację w kraju. Chodzi m.in o niedziałający wciąż Gazport w Świnoujściu i niedokończenie budowy drogi S3.
Debata tych trzech ugrupowań jest zatem mało realna.
Piotr Misiło z kolei chce rozmawiać z politykami koalicji, bo to oni odpowiadają za obecną sytuację w kraju. Chodzi m.in o niedziałający wciąż Gazport w Świnoujściu i niedokończenie budowy drogi S3.
Debata tych trzech ugrupowań jest zatem mało realna.

Radio Szczecin