Coraz mniej śniętych ryb wyławianych jest z Kanału Gliwickiego. W poniedziałek przed południem ich nie odnotowano – poinformowały Wody Polskie w Gliwicach. W związku z zakwitem złotej algi wyłowiono dotychczas ponad 4,1 tony śniętych ryb.
Według raportów Wód Polskich w Gliwicach liczba ryb wyławianych z VI sekcji Kanału Gliwickiego – Portu Gliwice spada. Najwięcej wyłowiono ich w ubiegły wtorek – 1162 kg.
– Wiele wskazuje na to, że śnięcie ryb w Kanale Gliwickim wyhamowało. Pod koniec ubiegłego tygodnia zaobserwowaliśmy stagnację, a już w poniedziałek przed południem nasi pracownicy nie musieli podejmować działań interwencyjnych, tylko prewencyjnie monitorowali drogę wodną. Nie odnotowali śniętych ryb – powiedziała Linda Hofman, rzeczniczka Wód Polskich w Gliwicach.
Zapowiedziała, że konieczne będzie jeszcze uporządkowanie trzcinowisk i nabrzeży, gdzie mogą znajdować się śnięte ryby.
Międzyresortowy zespół ds. Odry poinformował, że według badań Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska stężenie złotej algi w VI sekcji w piątek wyniosło 764 mln osobników litrze wody. To najwyższy poziom w historii pomiarów prowadzonych w Kanale Gliwickim.
Złota alga (Prymnesium parvum) to glon, którego zakwity są toksyczne. Naukowcy uznali ją za bezpośrednią przyczynę katastrofy ekologicznej na Odrze w 2022 r., kiedy doszło do masowego śnięcia ryb, małży, ślimaków i innych organizmów skrzelodysznych. Doprowadziła ona również do masowego śnięcia w zbiorniku Dzierżno Duże w 2024 r.
Wojewoda śląski Marek Wójcik wskazał w ubiegłym tygodniu, że do śnięcia ryb w Kanale Gliwickim prowadzi toksyna wydzielana przez złotą algę. Jej obecność w VI sekcji potwierdzili specjaliści z Uniwersytetu Gdańskiego.
Wskazał, że działania prowadzone w związku z rozwojem i zakwitem złotej algi zmierzają do tego, aby ograniczyć śnięcie ryb tylko i wyłącznie do VI sekcji oraz zabezpieczyć przed złotą algą pozostałe sekcje, zbiornik Dzierżno Duże oraz rzeki – Kłodnicę i Odrę.
Dotychczas w ramach przeciwdziałania rozwojowi złotej algi m.in. zatrzymano przepływ wód w dół z V i VI sekcji.
Wojewoda wprowadził zakaz korzystania z VI sekcji.
Wody Polskie w Gliwicach wprowadziły zakaz żeglugi w V sekcji. Podwyższyły także zastawki jazu, który łączy V sekcję z Dzierżnem Dużym, aby zapobiec przedostawaniu się do niego wody ze złotą algą.
W V sekcji odnotowano złotą algę, ale nie odnotowano śnięcia ryb. W IV sekcji, gdzie Kanał Gliwicki łączy się z Kłodnicą, która jest dopływem Odry, nie odnotowano złotej algi.
Wojewoda zadeklarował, że służby są gotowe, aby w razie konieczności użyć nadtlenku wodoru (H2O2), który skutecznie zwalcza złotą algę. Zaznaczył, że jest to metoda skuteczna i przebadana w wodzie płynącej, więc jej zastosowanie nie jest możliwe w Kanale Gliwickim, a jest możliwe w Kłodnicy.
W 2024 r. na Kłodnicy przeprowadzono eksperyment neutralizacji złotej algi przy użyciu nadtlenku wodoru. Według raportu Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego spowodował on spadek liczebności złotej algi o ponad 90 proc.
Naukowcy nie odnotowali negatywnego wpływu tlenku wodoru - stosowanego w odpowiednim stężeniu - na florę i faunę rzeki.
Rozwojowi złotej algi w Kanale Gliwickim sprzyja połączenie kilku czynników. To m.in. stagnacja wód, ich nagrzewanie podczas upałów oraz wysoki poziom zasolenia.
Najwyższa Izba Kontroli w 2025 r. wykazała, że w latach 2020-2023 kopalnie na terenie woj. śląskiego wprowadzały do dorzecza Odry i Wisły średnio 183 mln metrów sześciennych wód dołowych rocznie. Oszacowano, że to około 1,5 mln ton soli (chlorków i siarczanów) rocznie.
W kontrolowanym okresie średnie zasolenie wód wprowadzanych do rzek przez kopalnie węgla kamiennego w woj. śląskim wynosiło 8 promili i było wyższe niż w Morzu Bałtyckim (ok. 7 promili), a w niektórych próbkach wyższe niż zasolenie wód oceanicznych (ok. 35 promili) lub Morza Śródziemnego (ok. 39 promili).
Edycja tekstu: Jacek Rujna
– Wiele wskazuje na to, że śnięcie ryb w Kanale Gliwickim wyhamowało. Pod koniec ubiegłego tygodnia zaobserwowaliśmy stagnację, a już w poniedziałek przed południem nasi pracownicy nie musieli podejmować działań interwencyjnych, tylko prewencyjnie monitorowali drogę wodną. Nie odnotowali śniętych ryb – powiedziała Linda Hofman, rzeczniczka Wód Polskich w Gliwicach.
Zapowiedziała, że konieczne będzie jeszcze uporządkowanie trzcinowisk i nabrzeży, gdzie mogą znajdować się śnięte ryby.
Międzyresortowy zespół ds. Odry poinformował, że według badań Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska stężenie złotej algi w VI sekcji w piątek wyniosło 764 mln osobników litrze wody. To najwyższy poziom w historii pomiarów prowadzonych w Kanale Gliwickim.
Złota alga (Prymnesium parvum) to glon, którego zakwity są toksyczne. Naukowcy uznali ją za bezpośrednią przyczynę katastrofy ekologicznej na Odrze w 2022 r., kiedy doszło do masowego śnięcia ryb, małży, ślimaków i innych organizmów skrzelodysznych. Doprowadziła ona również do masowego śnięcia w zbiorniku Dzierżno Duże w 2024 r.
Wojewoda śląski Marek Wójcik wskazał w ubiegłym tygodniu, że do śnięcia ryb w Kanale Gliwickim prowadzi toksyna wydzielana przez złotą algę. Jej obecność w VI sekcji potwierdzili specjaliści z Uniwersytetu Gdańskiego.
Wskazał, że działania prowadzone w związku z rozwojem i zakwitem złotej algi zmierzają do tego, aby ograniczyć śnięcie ryb tylko i wyłącznie do VI sekcji oraz zabezpieczyć przed złotą algą pozostałe sekcje, zbiornik Dzierżno Duże oraz rzeki – Kłodnicę i Odrę.
Dotychczas w ramach przeciwdziałania rozwojowi złotej algi m.in. zatrzymano przepływ wód w dół z V i VI sekcji.
Wojewoda wprowadził zakaz korzystania z VI sekcji.
Wody Polskie w Gliwicach wprowadziły zakaz żeglugi w V sekcji. Podwyższyły także zastawki jazu, który łączy V sekcję z Dzierżnem Dużym, aby zapobiec przedostawaniu się do niego wody ze złotą algą.
W V sekcji odnotowano złotą algę, ale nie odnotowano śnięcia ryb. W IV sekcji, gdzie Kanał Gliwicki łączy się z Kłodnicą, która jest dopływem Odry, nie odnotowano złotej algi.
Wojewoda zadeklarował, że służby są gotowe, aby w razie konieczności użyć nadtlenku wodoru (H2O2), który skutecznie zwalcza złotą algę. Zaznaczył, że jest to metoda skuteczna i przebadana w wodzie płynącej, więc jej zastosowanie nie jest możliwe w Kanale Gliwickim, a jest możliwe w Kłodnicy.
W 2024 r. na Kłodnicy przeprowadzono eksperyment neutralizacji złotej algi przy użyciu nadtlenku wodoru. Według raportu Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego spowodował on spadek liczebności złotej algi o ponad 90 proc.
Naukowcy nie odnotowali negatywnego wpływu tlenku wodoru - stosowanego w odpowiednim stężeniu - na florę i faunę rzeki.
Rozwojowi złotej algi w Kanale Gliwickim sprzyja połączenie kilku czynników. To m.in. stagnacja wód, ich nagrzewanie podczas upałów oraz wysoki poziom zasolenia.
Najwyższa Izba Kontroli w 2025 r. wykazała, że w latach 2020-2023 kopalnie na terenie woj. śląskiego wprowadzały do dorzecza Odry i Wisły średnio 183 mln metrów sześciennych wód dołowych rocznie. Oszacowano, że to około 1,5 mln ton soli (chlorków i siarczanów) rocznie.
W kontrolowanym okresie średnie zasolenie wód wprowadzanych do rzek przez kopalnie węgla kamiennego w woj. śląskim wynosiło 8 promili i było wyższe niż w Morzu Bałtyckim (ok. 7 promili), a w niektórych próbkach wyższe niż zasolenie wód oceanicznych (ok. 35 promili) lub Morza Śródziemnego (ok. 39 promili).
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin