Stowarzyszenie "Królewski Gaj" i wojsko blokują decyzję o przebiegu ostatniego z odcinków obwodnicy Trzebiatowa.
Stowarzyszenie oprotestowało przygotowany projekt zwracając uwagę, że droga powstanie zbyt blisko studni głębinowych, z których miasto jest zaopatrywane w wodę. Zaproponowano inny przebieg, ale tu na przeszkodzie stanął brak zgody Ministerstwa Obrony Narodowej.
Brakujący, półtorakilometrowy odcinek obwodnicy Trzebiatowa, zgodnie z projektem miał połączyć wojewódzkie drogi numer 102 i 103 po podmokłych rozlewiskach rzeki Regi. Droga przecinałaby również poniemieckie, zaniedbane dziś tereny parkowe Przedmieścia Gryfickiego.
Taki właśnie przebieg oprotestowało trzebiatowskie stowarzyszenie i zaproponowało umiejscowienie inwestycji na terenach należących do wojska. Samorząd województwa na decyzję MON-u w sprawie przejęcia niespełna dwóch hektarów ziemi potrzebnych do realizacji inwestycji czeka już od maja. Choć zaproponowano wojsku spore ułatwienia w dojeździe do ich terenów, negocjacje nie przynoszą efektów. Jeśli potrwają zbyt długo, może zabraknąć czasu, aby skorzystać z aktualnego dofinansowania unijnego. Prace projektowe przerwano.
Brakujący, półtorakilometrowy odcinek obwodnicy Trzebiatowa, zgodnie z projektem miał połączyć wojewódzkie drogi numer 102 i 103 po podmokłych rozlewiskach rzeki Regi. Droga przecinałaby również poniemieckie, zaniedbane dziś tereny parkowe Przedmieścia Gryfickiego.
Taki właśnie przebieg oprotestowało trzebiatowskie stowarzyszenie i zaproponowało umiejscowienie inwestycji na terenach należących do wojska. Samorząd województwa na decyzję MON-u w sprawie przejęcia niespełna dwóch hektarów ziemi potrzebnych do realizacji inwestycji czeka już od maja. Choć zaproponowano wojsku spore ułatwienia w dojeździe do ich terenów, negocjacje nie przynoszą efektów. Jeśli potrwają zbyt długo, może zabraknąć czasu, aby skorzystać z aktualnego dofinansowania unijnego. Prace projektowe przerwano.

Radio Szczecin