Barbara Kierzynkowska z Gąsierzyna w gminie Stepnica, dwa tygodnie temu na targach rolnych w Barzkowicach utytułowana została przez władze województwa jednym z trojga sołtysów roku.
Informację tę potwierdza sam marszałek i przyznaje, że jest spokrewniony z Kierzynkowską. Olgierd Geblewicz zapewnia jednak, że nie miało to wpływu na przyznanie jej tytułu.
- Gdy tylko dowiedziałem się, że jej nazwisko znajduje się na liście nominowanych - wyłączyłem się z głosowania. Ale gdyby pani Kierzynkowska nie była moją ciocią, na pewno bym na nią zagłosował, bo ja większego społecznika nie znam - wyjaśnia Geblewicz.
Barbara Kierzynkowska w nagrodę otrzymała pięć tys. zł. Jak powiadomiła nas Emilia Wolf z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego, całą kwotę, laureatka przeznaczyła na rzecz lokalnej społeczności.
- Gdy tylko dowiedziałem się, że jej nazwisko znajduje się na liście nominowanych - wyłączyłem się z głosowania. Ale gdyby pani Kierzynkowska nie była moją ciocią, na pewno bym na nią zagłosował, bo ja większego społecznika nie znam - wyjaśnia Geblewicz.
Barbara Kierzynkowska w nagrodę otrzymała pięć tys. zł. Jak powiadomiła nas Emilia Wolf z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego, całą kwotę, laureatka przeznaczyła na rzecz lokalnej społeczności.

Radio Szczecin