Około stu pracowników medycznych z Zachodniopomorskiego, w większości fizjoterapeutów wzięło udział w demonstracji w Warszawie.
Protestowali w stolicy, bo chcą podwyżek tak, jak pielęgniarki. Do stolicy z transparentami pojechali medycy z kilkunastu związków zawodowych.
- Jesteśmy po to, żeby wszyscy zwrócili uwagę na inne zawody medyczne, na diagnostów medycznych, mikrobiologów, na całą rzeszę laborantów, radiologów, fizjoterapeutów, oddział medycyny nuklearnej, o którym tak mało się mówi - mówią protestujący.
Domagają się podwyżek, regulacji prawnej zawodu fizjoterapeuty, czy nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym.
- Protestujący uważają, że niesprawiedliwe jest przyznanie pielęgniarkom podwyżek i brak rozmów z innymi grupami zawodowymi - mówi Piotr Szumlewicz, doradca Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. - To też protest w obronie jedności związków zawodowych, środowisk pracowniczych. Konstytucja mówi o równym traktowaniu, a tego tu nie ma.
W manifestacji wzięło udział około dwóch tysięcy osób. Demonstranci złożyli swoje postulaty w Ministerstwie Zdrowia.
TVN24/x-news
- Jesteśmy po to, żeby wszyscy zwrócili uwagę na inne zawody medyczne, na diagnostów medycznych, mikrobiologów, na całą rzeszę laborantów, radiologów, fizjoterapeutów, oddział medycyny nuklearnej, o którym tak mało się mówi - mówią protestujący.
Domagają się podwyżek, regulacji prawnej zawodu fizjoterapeuty, czy nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym.
- Protestujący uważają, że niesprawiedliwe jest przyznanie pielęgniarkom podwyżek i brak rozmów z innymi grupami zawodowymi - mówi Piotr Szumlewicz, doradca Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. - To też protest w obronie jedności związków zawodowych, środowisk pracowniczych. Konstytucja mówi o równym traktowaniu, a tego tu nie ma.
W manifestacji wzięło udział około dwóch tysięcy osób. Demonstranci złożyli swoje postulaty w Ministerstwie Zdrowia.
TVN24/x-news

Radio Szczecin