Radiowozy to nie wszystko - zapewnia komendant stargardzkiej policji Leszek Ciarkowski. Komenda w Stargardzie wzbogaciła się o sześć nowych aut.
Komenda w Stargardzie wzbogaciła się o sześć nowych aut.
Nowe samochody na pewno poprawią bezpieczeństwo mieszkańców i samych policjantów, ale funkcjonariusze muszą być jeszcze bardziej widoczni i skuteczni w mieście - mówi Ciarkowski.
- Fajnie, że policjanci mają taki komfort pełnienia służby w patrolach zmotoryzowanych. Oczekuję też patroli pieszych. Trzeba znaleźć złoty środek. Tak, radiowozem można, ale nie zapominać o służbie patrolowej - wyjaśnia Ciarkowski.
Sześć nowych stargardzkich radiowozów kosztowało 350 tysięcy złotych. Połowę pieniędzy komenda dostała od miasta i od gminy Kobylanka.
Nowe samochody na pewno poprawią bezpieczeństwo mieszkańców i samych policjantów, ale funkcjonariusze muszą być jeszcze bardziej widoczni i skuteczni w mieście - mówi Ciarkowski.
- Fajnie, że policjanci mają taki komfort pełnienia służby w patrolach zmotoryzowanych. Oczekuję też patroli pieszych. Trzeba znaleźć złoty środek. Tak, radiowozem można, ale nie zapominać o służbie patrolowej - wyjaśnia Ciarkowski.
Sześć nowych stargardzkich radiowozów kosztowało 350 tysięcy złotych. Połowę pieniędzy komenda dostała od miasta i od gminy Kobylanka.

Radio Szczecin