Zachodnia obwodnica Szczecina będzie budowana ze środków budżetu państwa. Trasa znalazła się w rządowym planie budowy drogi S6 - ogłosiła premier Ewa Kopacz na wyjazdowym posiedzeniu rządu w Szczecinie.
Entuzjazm studzą politolodzy i opozycja. Według politologa Uniwersytetu Szczecińskiego Tomasza Czapiewskiego, na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba poczekać, bo wybory mogą sporo zmienić.
- Większość sejmowa, która będzie mogła formułować ustawy i również wykreuje nowy skład rady ministrów może nie mieć w swoim składzie akurat Platformy Obywatelskiej i premier Ewy Kopacz, stąd te obietnice należy traktować w pierwszym rzędzie jako element kampanii wyborczej - mówił dr Tomasz Czapiewski w magazynie "Radio Szczecin na Wieczór".
W opinii posła Prawa i Sprawiedliwości Michała Jacha, wyjazdowe posiedzenie rządu w Szczecinie to akcja wyborcza PO. - Wcale nie trzeba było organizować wyjazdu do Szczecina, żeby to zorganizować. Mamy zwykłą taką działalność, akcję przedwyborczą i tak to odbieramy - komentował parlamentarzysta.
Zdaniem posła Platformy Arkadiusza Litwińskiego, decyzja zapadła i to jest fakt. - Od tej chwili już nikogo nie musimy przekonywać, że obwodnica jest potrzebna i że musi ją budować rząd. Możemy jedynie dyskutować, kiedy i z jakich środków ma być dyskutowana. Jest to nie zapowiedź, tylko fakt, który będzie musiał uwzględnić każdy kolejny rząd - mówił Litwiński.
Ewa Kopacz przyznała we wtorek, że na razie zapis o obwodnicy jest w rządowym rozporządzeniu. Teraz trzeba znaleźć środki na sfinansowanie budowy zachodniego obejścia Szczecina.
Trasa ma mieć długość ponad 50 kilometrów. Będzie biegła od Kołbaskowa, przez Police w kierunku Goleniowa i dalej do Gdańska.
- Większość sejmowa, która będzie mogła formułować ustawy i również wykreuje nowy skład rady ministrów może nie mieć w swoim składzie akurat Platformy Obywatelskiej i premier Ewy Kopacz, stąd te obietnice należy traktować w pierwszym rzędzie jako element kampanii wyborczej - mówił dr Tomasz Czapiewski w magazynie "Radio Szczecin na Wieczór".
W opinii posła Prawa i Sprawiedliwości Michała Jacha, wyjazdowe posiedzenie rządu w Szczecinie to akcja wyborcza PO. - Wcale nie trzeba było organizować wyjazdu do Szczecina, żeby to zorganizować. Mamy zwykłą taką działalność, akcję przedwyborczą i tak to odbieramy - komentował parlamentarzysta.
Zdaniem posła Platformy Arkadiusza Litwińskiego, decyzja zapadła i to jest fakt. - Od tej chwili już nikogo nie musimy przekonywać, że obwodnica jest potrzebna i że musi ją budować rząd. Możemy jedynie dyskutować, kiedy i z jakich środków ma być dyskutowana. Jest to nie zapowiedź, tylko fakt, który będzie musiał uwzględnić każdy kolejny rząd - mówił Litwiński.
Ewa Kopacz przyznała we wtorek, że na razie zapis o obwodnicy jest w rządowym rozporządzeniu. Teraz trzeba znaleźć środki na sfinansowanie budowy zachodniego obejścia Szczecina.
Trasa ma mieć długość ponad 50 kilometrów. Będzie biegła od Kołbaskowa, przez Police w kierunku Goleniowa i dalej do Gdańska.

Radio Szczecin