Szczeciński PiS rozdaje PiS-paki, czyli materiały promujące partię. Zapotrzebowanie jest duże - informują politycy, bo jest coraz więcej wolontariuszy.
To oni mają namawiać do głosowania rozdając m.in. "kalendarze wyborcze" z hasłami na poszczególne dni kampanii, w rodzaju "porozmawiaj z kuzynem o programie PiS" czy "przekonaj sąsiadkę".
"Trójka" na liście Artur Szałabawka podkreśla, że to nie są materiały dla członków PiS, a dla wolontariuszy.
- Gdy ludzie słyszą, co premier Ewa Kopacz wygaduje na przykład w Szczecinie, to sami się do nas zgłaszają - mówi Szałabawka. - Na antenie Radia Szczecin zasugerowała, że chociażby za sprawą aresztowania rolników stoi Prawo i Sprawiedliwości. Takie rzeczy powodują oburzenie mieszkańców, którzy przychodzą do nas i mówią, że chcą dla nas pracować.
W poniedziałek w debacie telewizyjnej zetrą się Ewa Kopacz i Beata Szydło, a działacze PiS ze Szczecina podkreślają, że "ich kandydatka doskonale wie, co dzieje się w Szczecinie - w odróżnieniu od liderki PO, która urządza propagandowe show w regionie".
- W najwyższych władzach jest zarówno Joachim Brudziński, pan Gróbarczyk. Wszystko to co się dzieje, bardzo szybko przenika do Warszawy - mówi poseł Leszek Dobrzyński.
Politycy PiS przyznają, że szansa na wygranie wyborów oznacza także ogromne, największe w historii, zaangażowanie działaczy w kampanię.
"Trójka" na liście Artur Szałabawka podkreśla, że to nie są materiały dla członków PiS, a dla wolontariuszy.
- Gdy ludzie słyszą, co premier Ewa Kopacz wygaduje na przykład w Szczecinie, to sami się do nas zgłaszają - mówi Szałabawka. - Na antenie Radia Szczecin zasugerowała, że chociażby za sprawą aresztowania rolników stoi Prawo i Sprawiedliwości. Takie rzeczy powodują oburzenie mieszkańców, którzy przychodzą do nas i mówią, że chcą dla nas pracować.
W poniedziałek w debacie telewizyjnej zetrą się Ewa Kopacz i Beata Szydło, a działacze PiS ze Szczecina podkreślają, że "ich kandydatka doskonale wie, co dzieje się w Szczecinie - w odróżnieniu od liderki PO, która urządza propagandowe show w regionie".
- W najwyższych władzach jest zarówno Joachim Brudziński, pan Gróbarczyk. Wszystko to co się dzieje, bardzo szybko przenika do Warszawy - mówi poseł Leszek Dobrzyński.
Politycy PiS przyznają, że szansa na wygranie wyborów oznacza także ogromne, największe w historii, zaangażowanie działaczy w kampanię.

Radio Szczecin