Widziałem działanie prawa szariatu, to nie fikcja - mówi były żołnierz i kandydat partii KORWiN do Sejmu.
Jędrzej Grociak uczestniczył w misji stabilizacyjnej w Kosowie i Iraku. Teraz startuje z okręgu województwa lubuskiego. W piątek podczas konferencji prasowej w Szczecinie były szeregowy opowiedział o swoich przeżyciach z muzułmanami na Bliskim Wschodzie.
- Zdarzyła się sytuacja, kiedy podczas wymiany ognia śmiertelnie postrzelono 9-letnię dziewczynkę. Jej ojciec od razu powiedział, że nie ma problemu i że chciałby tylko 100 dolarów, bo z dziewczynki i tak nie miałby większego pożytku. Ich kultura i prawo szariatu nie przewidują, żebyśmy mogli żyć obok siebie - powiedział Grociak.
Tym samym działacze z ugrupowania Janusza Korwina-Mikke sprzeciwiają się przyjęciu przez Polskę imigrantów. Kolejnym powodem, aby zamknąć granice dla przybyszów z Bliskiego Wschodu jest dla nich realne zagrożenie terroryzmem. Na dowód tego Jędrzej Grociak pokazał też prowizoryczny pas szahida, który zrobił sam.
- Gdybyśmy podłączyli tu ładunki wybuchowe, to naprawdę zadziałałoby. Jest zapalnik radiowy poprowadzony do zapalnika głównego. Każdy kto ma dostęp do internetu i umie trochę lutować, jest w stanie zrobić to w ciągu dwóch godzin w domu - tłumaczył Grociak.
Do tej pory Polska zgodziła się na przyjęcie siedem tysięcy imigrantów z Bliskiego Wschodu.
Wybory parlamentarne odbędą się 25 października.
- Zdarzyła się sytuacja, kiedy podczas wymiany ognia śmiertelnie postrzelono 9-letnię dziewczynkę. Jej ojciec od razu powiedział, że nie ma problemu i że chciałby tylko 100 dolarów, bo z dziewczynki i tak nie miałby większego pożytku. Ich kultura i prawo szariatu nie przewidują, żebyśmy mogli żyć obok siebie - powiedział Grociak.
Tym samym działacze z ugrupowania Janusza Korwina-Mikke sprzeciwiają się przyjęciu przez Polskę imigrantów. Kolejnym powodem, aby zamknąć granice dla przybyszów z Bliskiego Wschodu jest dla nich realne zagrożenie terroryzmem. Na dowód tego Jędrzej Grociak pokazał też prowizoryczny pas szahida, który zrobił sam.
- Gdybyśmy podłączyli tu ładunki wybuchowe, to naprawdę zadziałałoby. Jest zapalnik radiowy poprowadzony do zapalnika głównego. Każdy kto ma dostęp do internetu i umie trochę lutować, jest w stanie zrobić to w ciągu dwóch godzin w domu - tłumaczył Grociak.
Do tej pory Polska zgodziła się na przyjęcie siedem tysięcy imigrantów z Bliskiego Wschodu.
Wybory parlamentarne odbędą się 25 października.
Jędrzej Grociak uczestniczył w misji stabilizacyjnej w Kosowie i Iraku. Teraz startuje z okręgu województwa lubuskiego. W piątek podczas konferencji prasowej w Szczecinie były szeregowy opowiedział o swoich przeżyciach z muzułmanami na Bliskim Wschodzie.
Dodaj komentarz 4 komentarze
czterech gości wyglądających jakby skądś przybiegli; okrycia na niektórych lekko za duże; po starszym bracie? wypowiedź jakby skażona intelektualnie... czy tego dzieciaka badał po powrocie z tych wyjazdów odpowiedni lekarz? Co za maskarada? Dlaczego policja nie zareagowała na człowieka obwieszonego "ładunkami"? Ktoś powinien zadzwonić po pogotowie! Masakra. Gdzie ty dzieciaku do szkoły chodziłeś? Pod górkę miałeś?
Ja, czyli jak to określiłeś ten dzieciak z ładunkami, nigdy na żadnych wyjazdach nie byłem i to nie ja się tam wypowiadałem. Dawno się tak nie uśmiałem jak po przeczytaniu twojego komentarza. Uczyniłeś mój dzień lepszym. :D
Pozdrawiam
''...do Sejmu z kamizelką samobójcy'' hahah organizowanie takiej akcji to jak strzelenie sobie samobója. A dom pana Grociaka powinny przetrzepac odpowiednie służby ,bo może kolekcjonowac rozrywkowe materiały:)
i mądry to człowiek taki póżniej będzie podejmował decyzje o zgrozo !

Radio Szczecin