"Zakaz parkowania samochodów w okresie zimowym" i podpis "Zarząd wspólnoty mieszkaniowej" - taki szyld wisi na kamienicy przy ul. Felczaka w Szczecinie. Kierowcy się dziwią, zwłaszcza że to strefa płatnego parkowania, a zarządca mówi, że to z troski o zmotoryzowanych.
Na szyld uwagę zwrócili nam kierowcy. - Dlaczego tu jest zakaz parkowania samochodów w okresie zimowym? Co rozumiemy przez okres zimowy? Kalendarzową zimę czy zimę w sensie warunków zimowych? - zastanawia się jedna ze szczecinianek. - O co tu chodzi w ogóle? Jaki jest przekaz tego?
- Nie wiem, czy ktokolwiek byłby w stanie wystawić nam jakikolwiek mandat - dodaje kolejny kierowca.
- Zarządca wspólnoty próbuje uniknąć odpowiedzialności za brak z jego strony sprzątania dachu. Dobrze, że ktoś się tym zajął, bo zaczyna mnie to już bulwersować - komentują mieszkańcy.
Właściciel firmy Cesja zarządzającej budynkiem nie chciał umówić się na nagranie. Powiedział tylko, że szyld zawisł już dawno przy okazji śnieżnej zimy - i już tak został - dla bezpieczeństwa kierowców, by śnieg spadając z dachu, nie zniszczył zaparkowanych na chodniku samochodów.
Na pytanie co z przechodniami, poinformował z matematyczną precyzją, że przeważnie śnieg, spadając, uderza o chodnik w odległości dwóch metrów od budynku.
Jak powiedział nam Dariusz Wołoszczuk z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, zasady parkowania określają znaki drogowe, a nie szyldy.
Za ewentualne zniszczenie samochodu przez spadający z dachu lód i tak odpowiada zarządca budynku. To on ma obowiązek odśnieżania.
- Nie wiem, czy ktokolwiek byłby w stanie wystawić nam jakikolwiek mandat - dodaje kolejny kierowca.
- Zarządca wspólnoty próbuje uniknąć odpowiedzialności za brak z jego strony sprzątania dachu. Dobrze, że ktoś się tym zajął, bo zaczyna mnie to już bulwersować - komentują mieszkańcy.
Właściciel firmy Cesja zarządzającej budynkiem nie chciał umówić się na nagranie. Powiedział tylko, że szyld zawisł już dawno przy okazji śnieżnej zimy - i już tak został - dla bezpieczeństwa kierowców, by śnieg spadając z dachu, nie zniszczył zaparkowanych na chodniku samochodów.
Na pytanie co z przechodniami, poinformował z matematyczną precyzją, że przeważnie śnieg, spadając, uderza o chodnik w odległości dwóch metrów od budynku.
Jak powiedział nam Dariusz Wołoszczuk z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, zasady parkowania określają znaki drogowe, a nie szyldy.
Za ewentualne zniszczenie samochodu przez spadający z dachu lód i tak odpowiada zarządca budynku. To on ma obowiązek odśnieżania.

Radio Szczecin