W Szczecinie nie padła żadna piekarnia i cukiernia, a młodzi ludzie garną się do nauki zawodu - informuje Cech Rzemiosł Spożywczych w dniu św. Klemensa, patrona piekarzy i cukierników.
W 2014 roku w Szczecinie upadło 12 zakładów. Powodem kryzysu była konkurencja hipermarketów, gdzie chleb, bułki czy ciasta kosztują o połowę mniej. Szczecinianie przyznają, że w zakładach rzemieślniczych pieczywo smakuje lepiej, ale ceny dyskontowe kuszą.
- Są spore różnice. Wolę kupić dwie bułki w cenie jednej - mówi starszy pan.
Leszek Płonka, starszy cechu rzemiosł spożywczych, przyznaje, że branża ma się lepiej - odnotowuje 15-procentowy wzrost sprzedaży.
- Klienci powoli się przekonują do naszych wyrobów. Wiedzą, co jest zdrowie, bez polepszaczy, konserwantów i dlatego odnotowujemy wzrost -uważa Płonka.
W Szczecinie jest około 30 rzemieślniczych, cukierniczo-piekarniczych zakładów. Po wojnie było ich ponad sto. Chętni na cukiernika i piekarza są. Uczą się np. w zakładzie "W.Koch", w szkole rzemiosł, w Cechu Rzemiosł Spożywczych oraz w "Gastronomiku".
- Uczę się zawodu cukiernika i uważam, że to super zawód - podkreśla Aleksandra.
Święty Klemens Maria Hofbauer żył na przełomie XVIII i XIX wieku. Zawodu piekarza nauczył się w latach młodzieńczych. Czeladnikiem piekarskim był w rodzinnych Tasovicach na Morawach. Po wstąpieniu do zakonu opiekował się klasztorną piekarnią i wypiekał chleb dla braci zakonnych oraz ubogich mieszkańców okolic.
- Są spore różnice. Wolę kupić dwie bułki w cenie jednej - mówi starszy pan.
Leszek Płonka, starszy cechu rzemiosł spożywczych, przyznaje, że branża ma się lepiej - odnotowuje 15-procentowy wzrost sprzedaży.
- Klienci powoli się przekonują do naszych wyrobów. Wiedzą, co jest zdrowie, bez polepszaczy, konserwantów i dlatego odnotowujemy wzrost -uważa Płonka.
W Szczecinie jest około 30 rzemieślniczych, cukierniczo-piekarniczych zakładów. Po wojnie było ich ponad sto. Chętni na cukiernika i piekarza są. Uczą się np. w zakładzie "W.Koch", w szkole rzemiosł, w Cechu Rzemiosł Spożywczych oraz w "Gastronomiku".
- Uczę się zawodu cukiernika i uważam, że to super zawód - podkreśla Aleksandra.
Święty Klemens Maria Hofbauer żył na przełomie XVIII i XIX wieku. Zawodu piekarza nauczył się w latach młodzieńczych. Czeladnikiem piekarskim był w rodzinnych Tasovicach na Morawach. Po wstąpieniu do zakonu opiekował się klasztorną piekarnią i wypiekał chleb dla braci zakonnych oraz ubogich mieszkańców okolic.

Radio Szczecin