Prokuratura bada przyczynę śmierci i to, czy rodzina dobrze opiekowała się trzyletnim Marcinem, który kilka dni temu prawdopodobnie zmarł na sepsę.
Sprawę bada prokuratura Szczecin Śródmieście. Na piątek zaplanowano sekcję zwłok dziecka. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że chłopiec dzień przed śmiercią mocno gorączkował, później rodzice wezwali pogotowie, jednak chłopiec zmarł w karetce.
Po śmierci chłopca przedszkole "Pentliczek", do którego uczęszczał musiało przejść całkowitą dezynfekcję. Według lekarzy przyczyną śmierci była posocznica meningokokowa. Jeśli zaatakuje organizm z osłabioną odpornością - może doprowadzić do śmierci.
Siostra chłopca trafiła do szpitala na obserwację. Sanepid również pracownikom i pozostałym dzieciom zalecił kontrolę zdrowia.
Po śmierci chłopca przedszkole "Pentliczek", do którego uczęszczał musiało przejść całkowitą dezynfekcję. Według lekarzy przyczyną śmierci była posocznica meningokokowa. Jeśli zaatakuje organizm z osłabioną odpornością - może doprowadzić do śmierci.
Siostra chłopca trafiła do szpitala na obserwację. Sanepid również pracownikom i pozostałym dzieciom zalecił kontrolę zdrowia.

Radio Szczecin