Zabytki znajdujące się w ruinie powinny być odbierane ich właścicielom - uważają konserwatorzy i przedstawiciele gmin. W poniedziałek rozmawiali na ten temat w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim.
Problem ten dotyczy zwłaszcza Pomorza Zachodniego, gdzie wiele osób kupiło zabytki i w nie nie inwestuje. Gminy jak i urzędnicy są w takich wypadkach bezradni.
Powinno powstać prawo, które umożliwi odzyskiwanie niszczejących zabytków przez gminy - mówi Ewa Stanecka, Wojewódzki Konserwator Zabytków.
- Musi być opracowana metoda wywłaszczania. Na terenie naszego województwa mamy bardzo wiele przykładów, gdzie właściciele porzucili te obiekty i stały się ruinami - tłumaczy Stanecka.
Zabytki są kupowane w celach spekulacyjnych - mówi Zbigniew Ptak, burmistrz Drawska Pomorskiego.
- Kupujący korzysta z 50 procentowej bonifikaty. Później stan tych obiektów zamiast się poprawiać, to znacznie się pogarsza - wyjaśnia Ptak.
W Polsce na ochronę zabytków potrzeba rocznie około 16 miliardów złotych, a wydaje się od 50 do 60 milionów, czyli około półtora procenta oszacowanej kwoty.
Jednym z nielicznych przypadków odzyskania zabytku przez gminę od niewiarygodnego inwestora, który nie wyremontował obiektu, jest zwrot Trafostacji w Szczecinie. Drugi to odzyskanie Zamku w Swobnicy przez tamtejsza gminę.
Powinno powstać prawo, które umożliwi odzyskiwanie niszczejących zabytków przez gminy - mówi Ewa Stanecka, Wojewódzki Konserwator Zabytków.
- Musi być opracowana metoda wywłaszczania. Na terenie naszego województwa mamy bardzo wiele przykładów, gdzie właściciele porzucili te obiekty i stały się ruinami - tłumaczy Stanecka.
Zabytki są kupowane w celach spekulacyjnych - mówi Zbigniew Ptak, burmistrz Drawska Pomorskiego.
- Kupujący korzysta z 50 procentowej bonifikaty. Później stan tych obiektów zamiast się poprawiać, to znacznie się pogarsza - wyjaśnia Ptak.
W Polsce na ochronę zabytków potrzeba rocznie około 16 miliardów złotych, a wydaje się od 50 do 60 milionów, czyli około półtora procenta oszacowanej kwoty.
Jednym z nielicznych przypadków odzyskania zabytku przez gminę od niewiarygodnego inwestora, który nie wyremontował obiektu, jest zwrot Trafostacji w Szczecinie. Drugi to odzyskanie Zamku w Swobnicy przez tamtejsza gminę.

Radio Szczecin