Iran oskarża Stany Zjednoczone o "wypowiedzenie wojny wszystkim narodom" przez nałożenie sankcji gospodarczych. Jednocześnie Donald Trump utrzymuje, że traktuje cieśninę Ormuz jako terytorium USA.
Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Iranu oświadczył, że najnowsze sankcje gospodarcze przeciwko Iranowi to "kolonializm na pełna skalę" i próba sprawowania "eksterytorialnej suwerenności nad wszystkimi niezależnymi państwami członkowskimi ONZ”.
Irańskie MSZ nazywa deklaracje Trumpa o cieśninie Ormuz"urojeniami". Wczoraj (21.08) Donald Trump powtórzył je po raz kolejny. - Nawet nie wiemy, czy wygraliśmy, bo cieśninę Ormuz postrzegam teraz jako terytorium amerykańskie - deklarował na wiecu w Karolinie Południowej.
Trump sugeruje, ze podstawą do takiego twierdzenia jest amerykańska blokada
Przed wojną, która trwa już prawie pół roku, przez cieśninę Ormuz przepływało średnio 130-140 statków dziennie. Mocno wpływa to na ceny paliw na całym świecie. Baryłka ropy kosztowała wczoraj (21.08) ponad 94 dolary. Przed wojną - 70 dolarów.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
To reakcja na oświadczenie Trumpa, że każdy kraj, który prowadzi interesy z Iranem poniesie "ogromne konsekwencje gospodarcze".
Jeśli groźba ta zostanie spełniona, dla Iranu oznacza to jeszcze większe kłopoty. Kraj mierzy się z inflacją wynoszącą oficjalnie 66 procent, a dotychczasowe sankcje i skutki wojny mocno pogorszyły warunki życia Irańczyków. Szef irańskiego MSZ ogłosił jednak że nowe sankcje nie wpłyną na stanowisko reżimu, podobnie jak nie zrobiły tego te wprowadzonej przez administrację Obamy.
Irańskie MSZ nazywa deklaracje Trumpa o cieśninie Ormuz"urojeniami". Wczoraj (21.08) Donald Trump powtórzył je po raz kolejny. - Nawet nie wiemy, czy wygraliśmy, bo cieśninę Ormuz postrzegam teraz jako terytorium amerykańskie - deklarował na wiecu w Karolinie Południowej.
Trump sugeruje, ze podstawą do takiego twierdzenia jest amerykańska blokada
irańskich portów. Kontrolę nad cieśniną sprawują jednak Irańczycy, którzy w tej sprawie dogadują się z Omańczykami. Żegluga przez ten kluczowy dla światowego handlu ropą szlak jest właściwie zupełnie wstrzymana.
Wczoraj (21.08) przepłynęły tamtędy tylko cztery statki. Irańczycy zgodzili się przepuścić także kilka irackich tankowców.
Przed wojną, która trwa już prawie pół roku, przez cieśninę Ormuz przepływało średnio 130-140 statków dziennie. Mocno wpływa to na ceny paliw na całym świecie. Baryłka ropy kosztowała wczoraj (21.08) ponad 94 dolary. Przed wojną - 70 dolarów.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin